Lozano, który we wrześniu skończył 60 lat, prowadził reprezentację Polski w latach 2005-08. W 2006 roku w Japonii osiągnął z biało-czerwonymi jeden z największych sukcesów w historii polskiej siatkówki - wicemistrzostwo świata.

 

Z reprezentacją Polski rozstał się niedługo po igrzyskach w Pekinie, podczas których biało-czerwoni odpadli w ćwierćfinale po zaciętym boju z Włochami. W sezonie 2015/16 był  szkoleniowcem Cerrad Czarnych Radom. Argentyńczyk w swej karierze prowadził również drużyny narodowe Hiszpanii, Niemiec i Iranu.

 

Jak poinformował "Przegląd Sportowy", trener ma w piątek spotkać się z działaczami PZPS. Choć wśród następców Stephane Antigi wymieniano kilku znanych szkoleniowców (Ferdinando De Giorgi, Radostin Stojczew, Javier Weber), zdaniem mediów Lozano jest obecnie faworytem w walce o fotel selekcjonera reprezentacji Polski. Argentyńczyk zasłynął z rządów twardej ręki i zdaniem części działaczy takiego właśnie opiekuna potrzeba polskim siatkarzom w najbliższej przyszłości. W grę wchodzi praca z drużyną narodową do igrzysk olimpijskich w 2020 roku w Tokio.