Mańkowski: Wystąpię na KSW 37. Nawet w UFC nie dostałbym tak mocnego rywala (WIDEO)

Sporty walki

Borys Mańkowski (18-5-1) w rozmowie z Polsatsport.pl zdradził, że wystąpi podczas grudniowej gali KSW 37! - Wystąpię na gali w Krakowie - powiedział poznaniak. Rywala Mańkowskiego jeszcze nie znamy, ale lista potencjalnych przeciwników liczy trzy, podobno bardzo mocne, nazwiska.

Borys Mańkowski po raz ostatni w klatce KSW pojawił się na gali KSW 32 w Londynie, a było to dokładnie 31 października 2015 roku. Poznaniak w stolicy Anglii pokonał Jesse'ego Taylora (30-14, 5 KO, 16 SUB) i długo czekał na kolejną szansę walki dla największej organizacji MMA w Polsce. Już wiemy, że swój następny pojedynek stoczy w grudniu podczas KSW 37.

***

Maciej Turski: Znajdujemy się na planie zdjęciowym do trailerów kolejnych gal KSW. To zwiastuje, że pojawisz się na jednej z następnych gal organizowanych przez KSW.

Borys Mańkowski: Kiedyś, w przyszłości, myślę, że nawet niedalekiej. Zobacycie mnie na gali KSW w Krakowie. Po prostu.

Czyli to już jest pewne, że Borys Mańkowski wystąpi podczas gali KSW 37?

Jeżeli jestem tutaj, to można już ogłosić, że wystąpię na gali w Krakowie.

Przy takim rozwoju sytuacji na pewno Twój humor uległ poprawie. Przez ostatnie miesiące w każdym wywiadzie podkreślałeś, że brakuje Ci występów.

Humor trochę lepszy, ale nie jest tak, że wybucham szczęściem. Bardziej odetchnąłem z ulgą, że w końcu dojdzie do mojej kolejnej walki.

Wiadomo coś już na temat personaliów Twojego ewentualnego rywala? Wszyscy kibice czekają na kolejną walkę z Aslambekiem Saidovem.

Z początku miał być to właśnie Aslambek Saidov i po naszych zwycięstwach z Jesse Taylorem wydawał się naturalnym wyborem. Podczas rozmów z włodarzami KSW okazało się, że są pewne kłopoty z organizacją tej walki. Mam podane trzy nazwiska, których nie mogę jednak zdradzić, i czekam na wybór jednego z nich. Mogę jedynie powiedzieć, że będzie to mocny rywal i nawet w UFC nie dostałbym na początek takiej klasy przeciwnika. Oczekiwania zostaną spełnione - zarówno moje, jak i fanów.

Jesteś bardziej zadowolony z tych nazwisk niż ewentulną walką z Aslambekiem Saidovem?

Ja nie powiedziałem, że to nie będzie Aslambek Saidov. Ty to powiedziałeś. Aslambek znajduje się w trójce tych zawodników, ale zobaczymy jak się sprawa potoczy. Chcę sie bić z kimś dobrym, a oczekiwania zostaną po prostu spełnione. Musicie uzbroić się w cierpliwość, ale będziecie zadowoleni.

W ostatnim czasie w mediach społecznościowych widać Twoją wzmożoną aktywność - wideoblogi, filmiki, więcej postów. Skąd taka zmiana?

Miałem sporo przerwy pomiędzy walkami i miałem sporo czasu na przemyślenie jak spożytkować wolne chwile. Doszedłem do wniosku, że trzeba mocniej angażować się w media społecznościowe i już nad tym pracuję. Nie jestem jeszcze zadowolony do końca z efektów, ale mam nadzieję, że z okazji zbliżającej się walki będzie jeszcze aktywniej na moich kontach. Media społecznościowe to niezwykle ważny aspekt naszej pracy. Musimy nad tym pracować, przynosi to wymierne efekty, a najlepszym przykładem jest Conor McGregor. Jeżeli chcemy zarabiać, musimy brać z niego przykład. Może troszkę za późno się za to wziąłem, ale próbuję załatać te dziury z przeszłości.

Mocne refleksyjne przemyślenia z Twojej strony. Rozpocząłeś współpracę z jakąś firmą? Ktoś Cię zainspirował?

Odpowiedź będzie prosta. Byłem na wakacjach i nie było to miejsce bogate w atrakcje. Miałem sporo czasu na przemyślenia i wtedy troszkę rozmyślałem o zmianach w tej strefie mojego sportowego życia. Wróciłem z wakacji i zacząłem realizować założony plan.

W załączonym materiale wideo wywiad z Borysem Mańkowskim.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze