Co jest głównym powodem oskarżeń? Byłemu selekcjonerowi reprezentacji Belgii nie podoba się, że Henry przyjmując propozycję pracy przy kadrze nie porzucił występów w telewizji Sky Sports, gdzie po zakończeniu kariery zaczął pełnić rolę eksperta.


- Nie możesz pracować jako komentator telewizyjny i jako trener drużyny narodowej. To czysta amatorszczyzna – krytykuje Francuza Wilomts na łamach „Daily Mirror”.


Henry zanim objął funkcję drugiego trenera belgijskiej kadry dostał propozycję asystowania Kwame Ampadu, szkoleniowcowi drużyny Arsenalu do lat 18. Musiał spełnić jednak jeden warunek postawiony przez Arsene’a  Wengera: porzucić pracę w Sky Sports. Henry nie zgodził się na taki scenariusz i pozostał przy pracy w telewizji. Jak widać, w kadrze narodowej Belgów nie mieli takich wymagań. Wilmots uważa to za brak profesjonalizmu.

 

Reprezentacja Belgii z nową obsadą ławki trenerskiej rozpoczęła eliminacje do mistrzostw świata 2018 od wygranej z Cyprem 3:0.


Wilmots prowadził belgijską kadrę od 2012 roku. Awansował z nią na mistrzostwa świata 2014, gdzie odpadł w ¼ finału z Argentyną. Na Euro również dotarł do tej samej fazy rozgrywek, co w ojczyźnie uznano za porażkę. Wilmots niechętnie podchodził do pomysłu opuszczenia reprezentacji, jednak krytyka ze strony opinii publicznej, która miała wysokie oczekiwania, nie pozostawiła mu i belgijskiej federacji wyboru.