Radovic: Pilnie potrzebujemy pewności siebie

Piłka nożna
Radovic: Pilnie potrzebujemy pewności siebie
fot.Cyfrasport

Piłkarz Legii Warszawa Miroslav Radovic uważa, że wtorkowa porażka w Lidze Mistrzów ze Sportingiem Lizbona (0:2) pokazała, że gracze mistrza Polski "pilnie potrzebują pewności siebie". Wierzy, że pomóc może zwycięstwo w sobotnim meczu przeciwko Lechii Gdańsk.

Pomocnik stołecznej drużyny podkreślił, że w spotkaniu w Lizbonie Legia pokazała się z lepszej strony niż w ostatnich meczach ligowych oraz w pojedynku LM z Borussią, przegranym przez Wojskowych 0:6. Przyznał jednak, że szybko trzeba przeanalizować słabe punkty zespołu i wyeliminować je.

 

W Lizbonie stać nas było na więcej. Wprawdzie Sporting to silna, klasowa ekipa, ale mecz mógłby wyglądać inaczej przy zdobyciu przez nas kontaktowego gola. Najbliżej jego strzelenia byłem właśnie ja. Bardzo żałuję, że spudłowałem w 69. minucie w bardzo dogodnej sytuacji - powiedział Radovic.

 

32-letni zawodnik przyznał, że legioniści wychodzili do wtorkowego pojedynku ze Sportingiem z cichą nadzieją na wygraną. - Liczyliśmy, że może w tym meczu nastąpi nasze przełamanie i oczekiwane tak długo zwycięstwo. Niestety, gospodarze byli zbyt silnym rywalem - powiedział Radovic.

 

Serbski pomocnik legionistów przyznał, że zarówno on, jak i większość jego kolegów nie pogodziło się z miejscem w dolnej części tabeli ekstraklasy. Zapewnił, że w zespole wciąż są duże ambicje oraz nadzieja na obronę tytułu. - Nadal wierzymy, że stać nas na walkę o mistrzostwo Polski. Ekstraklasa nie rozkręciła się jeszcze na dobre, a dystans dzielący nas od czołówki ligi nie jest tak duży, abyśmy nie mogli go pokonać. Wiem, że to trudne zadanie, ale możliwe w realizacji - stwierdził Radovic.

 

Serbski gracz Legii przyznał, że ostatnia zmiana trenera powinna wpłynąć korzystnie na atmosferę w zespole z Łazienkowskiej. Podkreślił, że zarówno on, jak i jego koledzy z zadowoleniem przyjęli wiadomość o wyborze Jacka Magiery na stanowisko szkoleniowca. - Jacek to dobry trener. Zna bardzo dobrze klub, bo był z nim związany przez wiele lat. W szatni dominuje wola współpracy z Magierą w poprawianiu naszej formy oraz wyników. Mamy do skorygowania wiele rzeczy. Jedną z nich jest przywrócenie ekipie pewności siebie. Być może powróci ona wraz ze zwycięskim meczem. Chcielibyśmy, aby nastąpiło to już w najbliższą sobotę w meczu przeciwko Lechii Gdańsk - dodał.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze