Francuz w Rajdzie Niemiec, poprzedniej rundzie mistrzowskiego serialu odniósł trzecie w tym roku, a 35. w karierze zwycięstwo i przewodzi klasyfikacji z przewagą 59 punktów nad drugim Andreasem Mikkelsenem (VW Polo R). Poza nimi jeszcze pięciu innych zawodników ma matematyczne szanse na końcowy sukces, chociaż tylko najwięksi pesymiści dopuszczają porażkę Ogiera.

Reprezentant fabrycznego teamu Volkswagena odnotował w tym roku najlepsze czasy na 45 spośród 168 rozegranych odcinków specjalnych potwierdzając swoją skuteczność pomimo niekorzystnej  dla niego od początku sezonu pozycji na starcie dwóch pierwszych etapów każdego z rajdów. Sześć razy był także najszybszy podczas dziewięciu Power Stage’ów.

Najgroźniejszym rywalem Ogiera, nie tylko na Korsyce wydaje się być w tym momencie trzeci w klasyfikacji Thierry Neuville (Hyundai i20). Belg po nieudanym początku sezonu zdobył najwięcej punktów (71) w ostatnich czterech rajdach i stać go na zwycięstwa zarówno na szutrze jak i na asfalcie. Neuville najprawdopodobniej prowadzi również rozmowy z zespołem Toyoty na temat przejścia do nowego teamu i kolejne sukcesy mogą mu tylko pomóc w sfinalizowaniu lukratywnego kontraktu.

Jari Matti Latvala (VW Polo R) wygrał co prawda w ubiegłym roku na Korsyce, gdy rajd rozgrywano w koszmarnych warunkach, tuż po ulewnych deszczach, ale prognozy pogody dla Korsyki na najbliższe dni nie wieją już grozą. Trudno także sobie wyobrazić, aby Sven Smeets, nowy szef zespołu Volkswagena dopuścił do „bratobójczego” pojedynku Latvali i Mikkelsena z liderem teamu koncernu z Wolfsburga.

Na starcie w Ajaccio pojawi się także jedna polska załoga: Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak, którzy po raz pierwszy wystartują Fordem Fiesta R5, a nie Skodą Fabią R5 lub Peugeotem 208 T16. W zgłoszeniu znów Szczepaniak figuruje jako kierowca, ale to Ptaszek jak zawsze zasiądzie w lewym fotelu. Regulaminowa sztuczka to sposób na ominięcie zgłoszenia do punktacji w WRC2. W przypadku Ptaszka, który na Korsyce wystartuje po raz drugi, a po raz pierwszy samochodem z napędem na cztery koła, to kolejny etap zdobywania doświadczeń przed przyszłorocznymi startami, w których celem będzie już zapewne walka o końcowy sukces w WRC2.

Jedyny podobno fragment prostej drogi na Korsyce to pas startowy lotniska w Ajaccio. Na malowniczych, przebiegających w górzystym terenie odcinkach specjalnych próżno szukać pomiędzy zakrętami prostych dłuższych niż kilkadziesiąt metrów. Opis każdego oesu to gruba książka, a do pokonania jest co prawda tylko 10 prób sportowych, ale o długości aż 390 kilometrów.

Szczególną rolę podczas tego rajdu odegra więc opis trasy sporządzony przez załogi podczas rekonesansu, a także sprawdzenie notatek i naniesienie ewentualnych poprawek przez tzw. szpiegów, których przejazdy na krótko przed startem dopuszcza w rajdach asfaltowych regulamin. Tysiące zakrętów i bardzo długie odcinki (aż 7 z 10 liczy minimum 50 kilometrów !) będą również wymagały świetnego przygotowania fizycznego i koncentracji. Ogier w jednym i drugim przypadku jest wzorem do naśladowania.

Mieszane uczucia budzi natomiast sponsor tytularny rajdu, którym został producent napoju energetycznego o nazwie …Che Guevara. Wizerunek kontrowersyjnego brodacza-rewolucjonisty pozostanie przy rajdzie przez trzy sezony, ale dzięki temu na koncie organizatora pojawiły się fundusze zapewniające przychylność FIA oraz Promotora WRC i tym samym miejsce w kalendarzu mistrzostw świata na przyszły rok.

Relacje z Tour de Corse – Rajdu Francji w tym także bezpośrednia transmisja z odcinka Power Stage na antenie Polsatu Sport Extra:

PIĄTEK, 30.09,  

 

godz. 01:30 – skrót dnia (30 min)


SOBOTA, 01.10

 

godz. 23:00 – skrót dnia (60 min)


NIEDZIELA, 02.10

 

godz. 12:00 – Power Stage, live (60 min)
godz. 00:30 – skrót dnia (30 min)
godz. 01:00 – podsumowanie rajdu (60 min)