Rozgrywki ESL One New York od piątku z zapartym tchem śledzą fani z całego świata. Tymczasem prestiżowe zawody Counter-Strike: Global Offensive powoli zbliżają się do emocjonującego wielkiego finału. Co ciekawe, szansę na triumf w turnieju cały czas mają Polacy, którzy w bardzo dobrym stylu rozgrywają swoje spotkania. Wiadomo już, że pierwszym finalistą ESL One New York jest drużyna Natus Vincere, która w półfinale rozprawiła się z Team Liquid. W pojedynku tym zdecydowanie lepiej rozpoczęli Amerykanie, którzy po pierwszej mapie de_cobblestone uzyskali wynik 16:7. Później przyszedł czas na słynne "pociągi", gdzie po bardzo wyrównanym boju lepszą formacją okazało się Natus Vincere (16:13). Do niespodzianki mogło dojść na trzeciej, rozstrzygającej lokacji - de_dust2. Tutaj początkowo inicjatywę posiadali S1mple i spółka, lecz w drugiej połowie obraz gry zmienił się o 180 stopni. Mimo dobrze zorganizowanej gry zawodników zza oceanu ... było już za późno. W decydującym momencie znów do głosu doszli Ukraińcy i ostatecznie zwyciężyli 16:10.