Czego się spodziewasz po tym powołaniu?

Nie zastanawiałem się nad tym. Jestem bardzo podekscytowany i nastawiony na ciężką pracę. Wiem, że to może mi dać wiele.

Na początku przydałaby się chyba osoba, która by cię wprowadziła do tego zespołu. Widzisz kogoś takiego?

Znam tu kilku chłopaków. Chociażby Bartka Kapustkę, z którym przyjechałem tutaj taksówką i który udzielał mi już pierwszych wskazówek.

Mówił ci kto, z kim, jak, dlaczego - słowem: jak ta kadra działa?

Tak, obgadywał trochę chłopaków. (śmiech)

Jak twoim zdaniem wygląda rywalizacja na pozycji defensywnego pomocnika w kadrze? Chyba nawet o ławkę może być bardzo ciężko...

Na pewno jest mega rywalizacja na mojej pozycji. Ale skoro dostałem powołanie, myślę, że trener jest gotów mi zaufać. Teraz pałeczka po mojej stronie.

Całą rozmowę z Damianem Dąbrowskim obejrzysz w załączonym materiale wideo.