Piłkarze czuli się skrzywdzeni przez sędzinę, która ich zdaniem nie dostrzegła oczywistego spalonego i ten błąd kosztował ich drużynę utratę bramki. Po meczu Vacha i Koubek nie potrafili opanować emocji i zamieścili na Twitterze obraźliwe wpisy na temat pracy sędziny. Zarzucili jej, że nie zna się na piłce nożnej i żeby lepiej zajęła się gotowaniem.

Sytuacja wypłynęła do mediów, a sami zawodnicy szybko przeprosili za swoje zachowanie. Niesmak jednak pozostał, a szefostwo klubu postanowiło zastosować wobec piłkarzy nietypową karę i przesunąć ich na czas nieokreślony do żeńskiej drużyny. Treningi z kobietami mają uświadomić im, że przedstawicielki płci żeńskiej potrafią więcej niż tylko gotować.

Prawdopodobnie piłkarze zostaną także zawieszeni na kilka spotkań oraz ukarani grzywną lub pracami społecznymi.