Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Po przerwie mocniej zaatakowali gospodarze i skutkowało to dwoma golami. Najpierw Wasiljew znakomitym podaniem uruchomił Mattiasa Kaita, a ten otworzył wynik. Nie minęło pięć minut a piłkarz ”Jagi” sam wpisał się na listę strzelców. 32-latek wybornym lobem nie dał szans golkiperowi.

 

Obie akcje Wasiljewa w załączonym materiale wideo.