1 liga: Kocian nowym trenerem Podbeskidzia

Piłka nożna
1 liga: Kocian nowym trenerem Podbeskidzia
fot. Cyfrasport

Słowacki szkoleniowiec Jan Kocian został trenerem piłkarzy I-ligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Zastąpił zwolnionego we wtorek z posady Dariusza Dźwigałę. Celem jaki postawiły przed Kocianem władze klubu jest powrót do ekstraklasy.

„Kontrakt podpisaliśmy na półtora roku z opcją przedłużenia o rok w przypadku awansu. Jestem przekonany, że ci piłkarze i ten sztab są w stanie tego dokonać jeszcze w tym sezonie” – powiedział prezes Podbeskidzia Tomasz Mikołajko.

 

Zdaniem Kociana żaden trener na świecie nie zagwarantuje awansu. Zapewnił jednak, że zrobi wszystko, by zespół ten cel osiągnął. Pomóc mu w tym mają członkowie sztabu szkoleniowego, z którymi będzie współpracował: Dariusz Fornalak oraz Słowacy Vladimir Goffa i Richard Zajac.

 

Kocian we wtorek przed południem spotkał się z drużyną na pierwszym treningu. Przyznał, że wielu piłkarzy „Górali” zna. „Poznałem ich jako przeciwników, gdy pracowałem w Ruchu i Pogoni. Z Michałem Janotą współpracowałem w Szczecinie” – powiedział.

 

Zdaniem szkoleniowca atmosfera w szatni po ostatnich porażkach nie jest dobra. „Widać, że sytuacja nie jest komfortowa. Nie musimy się oszukiwać. Myślę jednak, że da się to poprawić podczas treningu. Dziś wprowadziliśmy ćwiczenia, które przyczyniają się jednoczenia drużyny. Czasu nie jest wiele, ale liczę, że damy sobie radę. W tej drużynie jest potencjał, ale potrzeba iskry, by wszystko zadziałało” – dodał.

 

Bielszczanie najbliższy mecz grają w sobotę z GKS w Tychach. „Może dobrze, że zaczynamy od wyjazdu. Presja gry u siebie jest dużo większa. Dziś powiedziałem zawodnikom, że wyniku przegranego meczu ze Stalą Mielec już nie zmienimy, ale możemy zwyciężyć w Tychach” – podkreślił Kocian.

 

Nowy trener Podbeskidzia ma 58 lat. Jako piłkarz występował w defensywie. Większość kariery spędził w Dukli Bańska Bystrzyca. Był także graczem St. Pauli Hamburg. Karierę trenerską rozpoczął od funkcji asystenta selekcjonera reprezentacji Słowacji Josefa Venglosa. W 1996 r. objął Duklę Bańska Bystrzyca. Potem pracował w innych klubach słowackich oraz w Niemczech i Chinach. W latach 2006-2008 prowadził samodzielnie reprezentację swego kraju. W Polsce prowadził Ruch Chorzów i Pogoń Szczecin.

 

We wtorek klub rozwiązał za porozumieniem stron umowę z dotychczasowym trenerem Dariuszem Dźwigałą. Wraz z nim odeszli pozostali członkowie sztabu: Marcin Popieluch, Tomasz Świderski i Robert Mioduszewski.

 

Kroplą, która przelała czarę goryczy, była sobotnia przegrana 0:1 na własnym stadionie z outsiderem rozgrywek Stalą Mielec. Podbeskidzie, którego celem jest powrót do ekstraklasy, w 12 ligowych meczach zgromadziło tylko 15 pkt. i zajmuje 10. miejsce. Co gorsza, w sześciu spotkaniach przed własną publicznością zdobyło tylko 2 pkt. Zespół odpadł także z rozgrywek Pucharu Polski przegrywając 0:3 u siebie z Lechem Poznań.

 

„W sobotę czara goryczy się przelała. Nawet nie tyle o wynik chodziło, co o waleczność na boisku. Rozumiem, że można przegrać, ale trzeba grać. Nasz styl od początku nie był dobry. Myślałem, że z czasem się poprawi; w meczu z Zagłębiem Sosnowiec było go widać. Potem jednak wróciliśmy do przeciętnej gry. To zaważyło. Sądzę, że to dobry moment na zmianę: strata punktowa do czołówki nie jest duża, możemy ją dogonić i cieszyć się z awansu” – wyjaśnił prezes Mikołajko.

 

47-letni Dźwigała na początku czerwca podpisał dwuletni kontrakt z Podbeskidziem. Był piłkarzem m.in. Polonii Warszawa, Górnika Zabrze i Pogoni Szczecin. Jako trener prowadził m.in. Start Otwock, Arkę Gdynia, Polonię Warszawa i Dolcan Ząbki. W Podbeskidziu na ławce trenerskiej zastąpił Roberta Podolińskiego, który odszedł po spadku klubu z ekstraklasy.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze