Komentatorzy w Portugalii krytycznie oceniają wtorkowy występ podopiecznych Adama Nawałki. Wskazują, że wprawdzie biało-czerwoni wygrali eliminacyjne spotkanie, ale miało on bardzo niespodziewany przebieg. Dziennikarze po zakończeniu regulaminowego czasu gry twierdzili, że Polakom nie uda się już wywalczyć zwycięstwa.

 

"Dobiegający końca mecz w Warszawie to największa niespodzianka tego wieczoru w Europie. Słabiutkiej ekipie Armenii udało się wywieźć z Polski jeden punkt, grając przez ponad godzinę w dziesięciu” - komentowała stacja Sport TV przebieg pojedynku zakończonego ostatecznie zwycięstwem biało-czerwonych 2:1.

 

Reporterzy zaznaczyli, że strzelona pięć minut po regulaminowym czasie bramka dla Polski wprawdzie pozwala ekipie Nawałki zrównać się punktami z przewodzącą w tabeli grupy E Czarnogórą, ale pozostawia wiele do życzenia co do stylu gry.

 

Radio Renascenca przypomniało, że w przeciwieństwie do ostatniej edycji eliminacji do Euro 2016 Polska, która rozgramiała słabsze ekipy, takie jak Gibraltar czy Gruzja, obecnie ma ogromne problemy w konfrontacji z równie mało utytułowanymi zespołami z krajów byłego ZSRR: Kazachstanem i Armenią.

 

"Remis w Astanie i wymęczone zwycięstwo w Warszawie to mizerne wyniki dla rewelacji poprzednich eliminacji Euro i tegorocznego turnieju we Francji” - oceniła portugalska rozgłośnia.

 

Dziennikarze w Portugalii wskazują, że kibice nie mogą czuć się zawiedzeni jedynie postawą Roberta Lewandowskiego.

 

"Polski snajper zrównał się w tych eliminacjach liczbą goli z przewodzącym stawce Cristiano Ronaldo. Przydatność Lewandowskiego dla swojej ekipy jest jednak znacznie większa. Lewy bowiem strzelił już pięć goli ze wszystkich siedmiu zdobytych dotychczas przez zespół Nawałki” - odnotowała telewizja RTP, przypominając, że przy samobójczym golu dla Polski kapitan biało-czerwonych miał również swój duży udział.

 

Z kolei dziennik "Record" odnotował, że choć w piątek Ronaldo strzelił cztery bramki Andorze, to uważa, że większym wyczynem był sobotni hat-trick Lewandowskiego przeciwko faworyzowanej Danii.

 

Komentatorzy przypomnieli, że w ostatniej edycji eliminacji Mistrzostw Europy Polacy zdobyli najwięcej goli – 33, aż trzy razy więcej niż Portugalia. Odnotowali, że królem strzelców tych rozgrywek był Lewandowski z 13. celnymi trafieniami, zrównując się z dotychczasowym rekordzistą, napastnikiem Irlandii Północnej Davidem Healym.

 

"W obecnych eliminacjach do MŚ reprezentacja Portugalii jest zdecydowanie bardziej skuteczna. Po zaledwie trzech meczach mamy już na swoim koncie aż 12 bramek” - odnotował dziennik "A Bola".