Rajd Katalonii: Szybkie trasy na Costa Dorada

Moto
Rajd Katalonii: Szybkie trasy na Costa Dorada
fot. PAP

W nadchodzący weekend na trasach w okolicach Tarragony zostanie rozegrany Rajd Katalonii, 11. runda mistrzostw świata. Jego bazą już po raz trzynasty będzie Salou, nadmorski kurort wypoczynkowy położony na Costa Dorada.

Rajd Katalonii, który miał być w tym roku dwunastą rundą mistrzostw świata, ale awansował o jedną pozycję w kalendarzu po odwołaniu Rajdu Chin, jest rozgrywany od 1957 roku. Początkowo nosił nazwę Rajdu Costa Brava, dopiero w 1988 roku w jego organizację włączyły się władze hiszpańskiej prowincji i do nazwy dołożono człon "Katalonii".

 

Po raz pierwszy impreza znalazła się w kalendarzu mistrzostw świata WRC w 1991 roku, wygrał ją wtedy Niemiec Armin Schwarz. Rekordzistą jest Francuz Sebastien Loeb, który w Katalonii triumfował osiem razy w latach 2005-2012.

 

Rajd Hiszpanii jest uważany przez kierowców za jeden z najtrudniejszych w sezonie. To jedyna impreza w kalendarzu o mieszanej nawierzchni wymagająca od serwisów zmian ustawień samochodu. Odcinki są szybkie, trudne technicznie, problemem są częste awarie opon.

 

Rok temu w Katalonii niespodziewanie zwyciężył Norweg Andreas Mikkelsen (VW Polo WRC). Ogromnego pecha miał wtedy prowadzący w imprezie Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC), który wypadł z drogi podczas przejazdu ostatniego odcinka Power Stage i nie dotarł do mety.

 

Teraz Ogier stanie przed szansą zapewnienia sobie czwartego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Aby tak się stało już w niedzielę na mecie w Salou, Francuz nie może stracić do drugiego w klasyfikacji generalnej cyklu Mikkelsena więcej niż 12 pkt i do trzeciego Belga Thierry'ego Neuville'a - 27 pkt. Tylko ci trzej kierowcy mają jeszcze matematyczne szanse na wywalczenie tytułu.

 

Trasa tegorocznej edycji jest zbliżona do ubiegłorocznej. W programie są tylko dwa nowe odcinki specjalne. W czwartek, po starcie z Salou, załogi pojadą do Barcelony (100 km dojazdu w jedną stronę) i od godziny 18 będą rywalizowały na trasie 3,2-kilometrowego OS-u.

 

Piątkowe odcinki mają w większości nawierzchnie szutrowe. Tego dnia nie ma w połowie etapu serwisu, kierowcy przejadą prawie 120 km OS-ów mając tylko możliwość zmiany opon. W dwóch kolejnych dniach trasy odcinków mają nawierzchnie asfaltowe. W sumie kierowcy pokonają 1378,31 km, w tym 340 km to OS-y.

 

Najdłuższy odcinek w rajdzie - Terra Alta (38,9 km) kierowcy przejadą w piątek dwukrotnie. Będzie miał mieszaną nawierzchnię, asfalt i szuter, do tego w wielu miejscach są do przejechania pokryte warstwą błota łączniki.

 

"Wiem, że będzie bardzo ciężko. Trasy są bardzo trudne, zbyt ryzykowna jazda może się szybko zakończyć. Ale ja lubię się ścigać w Katalonii, powalczę o zwycięstwo" - zapowiada Ogier.

 

Rajd zakończy w niedzielę odcinek Duesaigues (Power Stage, 12,1 km), na którym do zdobycia będą dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.

 

Czołówka klasyfikacji generalnej MŚ (po 10 z 13 rund):
    
     1. Sebastien Ogier (Francja/VW Polo WRC)          195 pkt
     2. Andreas Mikkelsen (Norwegia/VW Polo WRC)       127
     3. Thierry Neuville (Belgia/Hyundai I20 WRC)      112
     4. Hayden Paddon (Nowa Zelandia/Hyundai I20 WRC)  102
     5. Jari-Matti Latvala (Finlandia/VW Polo WRC)     101
     6. Dani Sordo (Hiszpania/Hyundai I20 WRC)          92
    
MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze