Niedawno Jemielajenko bardzo krytycznie wypowiedział się na temat wydarzeń w Czeczeni. Szef Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow zorganizował w Groznym turniej MMA dla… swoich synów, na którym walczył m.in. ośmiolatek. Sceny z tego turnieju są dość szokujące, a cała trójka pociech przywódcy wygrała swoje walki i odebrała pasy.

 

 

Nie dziwi fakt, że największa legenda tego sportu od razu zareagowała. – To co się wydarzyło w Groznym jest nie do zaakceptowania. Nie można usprawiedliwiać takich zachowań, przecież tam walczyli ośmioletni chłopcy bez kasków – skomentował "The Last Emperor”.

 

Jak podają zagraniczne media, słowa te mogły być głównym motywem pobicia 16-latki. Dziewczyna w drodze do szkoły została napadnięta przez nieznanych sprawców i pobita. Ma liczne obrażenia m.in. klatki piersiowej. Co ciekawe córka byłego zawodnika nie chce wskazać winowajców zajścia.

 

Jemieljanienko był niegdyś największą gwiazdą mieszanych sztuk walki. Mistrza takich organizacji, jak PRIDE czy RINGS przez lata uważano za najlepszego zawodnika wagi ciężkiej.