To był kluczowy moment trzeciego seta. Przy stanie 5:5 i serwisie Zvereva mieliśmy break point. 19-latek po dłuższej wymianie trafił w siatkę, dlatego wpadł w furię. Kilka razy uderzył rakietą o kort, doprowadzając ją do opłakanego stanu! Oczywiście, otrzymał za to ostrzeżenie.

 

Co ciekawe, kilka minut wcześniej Zverev zniszczył inną rakietę. Był to jednak przypadek, dlatego nie było mowy o ostrzeżeniu.

 

W kolejnej rundzie zagra Tsonga, który ostatecznie pokonał swojego rywala 6:7, 6:2, 7:5.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.