Już w sobotę Chelsea zmierzy się z Leicester City na Stamford Bridge w ramach rywalizacji w Premier League, lecz dzień wcześniej doszło do spotkania ekip U23 w Premier League 2, jak od tego sezonu określa się rozgrywki rezerw. W wyjściowym składzie "Lisów" znalazł się Bartosz Kapustka, który rozegrał pełne 90 minut. Mało brakowało, a już po trzydziestu sekundach Polak cieszyłby się z gola. Ba, wpakował nawet piłkę do siatki, lecz sędzia dopatrzył się spalonego.

Ogólnie Kapustka grał falami, bo potrafił zniknąć na kilkanaście minut, lecz kiedy już się pojawiał, to pod bramką Chelsea momentalnie robiło się groźnie. Dodatkowo angażował się w grę defensywną - jego odbiór piłki Kyle'owi Scottowi mógł się podobać. Więcej do powiedzenia mieli oczywiście londyńczycy, lecz tego dnia nie mieli szczęścia. Przed przerwą w słupek trafił Ike Ugbo, a wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie Kapustka znowu potrafił uruchomić swoich partnerów, którzy jednak nie byli tak precyzyjni jak on. Z czasem to Chelsea przejmowała inicjatywę, a już zwłaszcza w samej końcówce, kiedy czerwoną kartkę obejrzał Lamine Sheriff. Mimo naporu gości, rzutów wolnych Jaya Dasilvy, strzałów rozpaczy Fikayo Tomoriego, wynik nie uległ zmianie, co zdecydowanie usatysfakcjonowało Leicester City.

W tabeli grupy 1 Leicester plasuje się na ostatnim, dwunastym miejscu. Chelsea jest szósta.

Leicester City - Chelsea 0:0

Leicester: Iversen - Johnson, Benalouane, Moore, Debayo (56 Pascanu) - Sherif, Barnes, Kapustka - Ndukwu (60 Uche), Rowe (81 Miles) - Mitchell.

Chelsea: Collins - Dabo, Colley, Tomori, Dasilva - Chalobah, Scott - Sterling, Mount (77 St Clair), Maddox - Ugbo.

Żółte kartki: Barnes, Moore, Sherif - Maddox.

Czerwona kartka: Sherif.