PlusLiga: Efektowne widowisko w Ergo Arenie! Lotos przegrał z ZAKSĄ

Siatkówka

Ledwo opadły emocje po sobotnim hicie Plusligi, a już w niedzielę doszło do kolejnego starcia gigantów: Lotos Trefl podejmował we własnej hali ZAKSĘ. Po kapitalnym spotkaniu mistrzowie Polski wywieźli z Trójmiasta komplet punktów.

Mistrzowie Polski przyjechali do Trójmiasta podrażnieni porażką 1:3 w poprzedniej kolejce z PGE Skrą Bełchatów. ZAKSA w obecnym sezonie zagrała jeszcze z Espadonem Szczecin, z którym wygrała 3:0. Natomiast siatkarze Lotosu Trefla na inaugurację pokonali 3:1 Effector Kielce, a w drugiej kolejce 3:2 MKS Będzin.

 

ZAKSA miała kompleks Lotosu, z którym nie potrafiła wygrać od czterech spotkań. W ubiegłym sezonie starcie w Ergo Arenie zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Andrei Anastasiego 3:1. Teraz włoski szkoleniowiec ma już jednak pod swoimi skrzydłami mniej doświadczonych zawodników, a ci, którzy ciągnęli zespół w poprzednich rozgrywkach, opuścili Gdańsk przed sezonem.

 

Premierowa odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia gości. Gdańszczanie nie radzili sobie z zagrywkami Mateusza Bieńka i przegrywali 0:5, ale szybko wrócili do gry, wyrównując stan seta na 7:7. Rozpoczął się okres wyrównanej gry (12:12), po którym znów przewagę uzyskali goście (13:17, 15:20). W końcówce nie było wielkich emocji, a Dawid Konarski ustalił wynik tej partii na 18:25.

 

W drugim secie oglądaliśmy metamorfozę gospodarzy, w czym wiodącą rolę odegrał Szymon Romać, który już na początku seta postraszył rywali zagrywką (4:2). Gospodarze wypracowali sobie przewagę, której nie chcieli rywalom oddać, a w środkowej części seta powiększyli ją do pięciu oczek (16:11). Gdańszczanie złapali właściwy rytm, pogubili się z kolei rywale, w efekcie set zakończył się pewną wygraną ekipy trenera Andrei Anastasiego.

 

Trzecia partia miała najbardziej wyrównany przebieg. Lepiej zaczęli ją gdańszczanie (2:0, 6:4), ale szybko gra się wyrównała i żadna ze stron nie była w stanie wypracować sobie znaczącej zaliczki. Skuteczny atak Mateusza Miki dał gospodarzom piłkę setową (24:23), ale po chwili Dawid Konarski wyrównał stan seta, który rozstrzygnąć musiała rywalizacja na przewagi. Mateusz Mika zaatakował po antence, a w kolejnej akcji został zatrzymany blokiem przez Sama Deroo i ZAKSA odzyskała prowadzenie w meczu.

 

W czwartym secie również oglądaliśmy zacięte i wyrównane widowisko, którego wynik oscylował wokół remisu (4:4, 10:10, 15:15). Podobnie jak w trzecim secie końcówka przyniosła sporo emocji i znów zakończyła się sukcesem mistrzów Polski. Lotos przegrał 23:25. Piłkę setową dla kędzierzynian wywalczył Dawid Konarski, a mecz zakończył skuteczny blok na  Dmytro Paszyckim. MVP: Sam Deroo.

 

 

 

Lotos Trefl Gdańsk - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (18:25, 25:21, 24:26, 23:25)

 

Lotos Trefl: Bartosz Gawryszewski (2), Michal Masny (1), Mateusz Mika (22), Dmytro Paszycki (11), Bartosz Pietruczuk (10), Damian Schulz (1) - Piotr Gacek (libero) oraz Wojciech Grzyb (6), Szymon Jakubiszak, Szymon Romać (17), Przemysław Stępień.
ZAKSA: Mateusz Bieniek (8), Rafał Buszek (9), Sam Deroo (17), Dawid Konarski (20), Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski (9) - Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Bociek, Patryk Czarnowski, Grzegorz Pająk.

RM, psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze