Kiedy Tyson Fury wycofał się z rewanżowego starcia z Władimirem Kliczko promotorzy Joshuy zaczęli robić wszystko, aby to właśnie mistrz IBF zmierzył się z Ukraińcem. Wydawało się, że nie stoi nic na przeszkodzie, a brytyjskie media podawały tę informację już jako pewną. Innego zdania jest dziennikarz ESPN Dan Rafael.

Wiem, z dobrego źródła, że pojawiły się problemy z dogadaniem walki Joshua - Kliczko, więc Kliczko już szuka innej możliwości na grudzień - napisał na Twitterze Rafael. 

Z kolei promotor Joshuy Eddie Hearn, w rozmowie ze Sky Sports, zdradził, że wszystko jest w rękach federacji WBA.

Kliczko chce, aby również i pas WBA był stawką pojedynku. Napisaliśmy do federacji w tej sprawie. Nasze obozy są dogadane, ale musimy czekać na ich decyzję. Powinno to nastąpić w najbliższych dniach - stwierdził Hearn.

Biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe spekulacje, do starcia dwóch ciężkich miałoby dojść 10 grudnia w Manchesterze.