Piłkarze Realu Madryt musieli wygrać spotkanie z Athletkiem Bilbao, by wrócić na pierwsze miejsce w tabeli. Skład, jaki desygnował do gry Zinedine Zidane, pokazał, że "Królewscy" nie zamierzają odpuszczać i chcą wbić rywalowi kilka bramek. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, a podanie Isco, który wykorzystał niefrasobliwość obrony, na gola zamienił Karim Benzema.

Wszystko miało więc iść zgodnie z planem, tyle że nikt nie przewidział, że "wyczyn" obrony Athletiku postanowią skopiować... defensorzy Realu! Z prezentu skorzystał Sabin i było 1:1. "Królewscy" niespodziewanie tracili kontrolę nad spotkaniem, więc raczej z ulgą powitali kwadrans na zregenerowanie sił.

Minuty jednak upływały, a Real ciągle nie potrafił zdobyć zwycięskiej bramki. Dopiero w końcówce gospodarze dopięli swego. Bohaterem został Alvaro Morata, który nie zraził się tym, że bramkarz odbił jego strzał, tylko od razu popędził do dobitki. To się opłaciło.

Real wygrał i jest pierwszy w tabeli z przewagą punktu nad Sevillą. Athlteic jest szósty.

Real Madryt - Athletic Bilbao 2:1 (1:1)

Bramki: Benzema 7, Morata 83 - Sabin 27.

Real Madryt: Navas - Carvajal, Pepe, Varane, Marcelo - Kovacic, Kroos, Isco (65 Lucas) - Bale, Benzema (75 Morata), Ronaldo.

Athletic: Iraizoz - Lekue, Etxeita, Laporte, Saborit (89 Muniain) - San Jose, Rico - Williams, Eraso, Garcia (76 Iturraspe) - Sabin (78 Susaeta).

 

Żółte kartki: Morata, Carvajal - Etxeita, Garcia, Laporte.