Podopieczni Jarosława Skrobacza w drodze do ćwierćfinału wyeliminowali Olimpię Grudziądz (1:0), Radomiaka Radom (2:1) i Górnika Łęczna (1:1, k. 7:6). W trzeciej lidze także radzą sobie znakomicie. Są liderem grupy III, chociaż w ostatni weekend po raz pierwszy w tym sezonie zeszli z boiska pokonani, przegrywając na wyjeździe z rezerwami Górnika Zabrze (0:1). Tym sposobem dobiegła końca ich niesamowita seria 26 meczów bez porażki.

 

- Wiedziałem, że w końcu przegramy. I może dobrze, że stało się właśnie przed pucharowym spotkaniem. Bo trochę było w naszej grze takiej zgubnej pewności, że jakoś to będzie, że tak czy inaczej strzelimy gola - powiedział trener trzecioligowca Jarosław Skrobacz.

 

W Suwałkach o dobrych humorach nie może być ostatnio mowy... Drużyna Dominika Nowaka poprzednie zwycięstwo odniosła 20 września, właśnie w Pucharze Polski. Pokonała wówczas Górnika Zabrze 2:0. Od tamtej pory jej bilans to trzy remisy i dwie porażki.

 

- Granie o półfinał Pucharu Polski to wielka przyjemność. Nie ma nic piękniejszego dla piłkarza z pierwszej ligi niż rywalizacja o półfinał. Dlatego jedziemy do Jastrzębia wygrać i przede wszystkim skoncentrować się właśnie na tym, aby zagrać dobre spotkanie, a nie myśleć wyłącznie o wyniku. Bo gdzieś tam właśnie wynik przesłania nam to, żeby grać fajnie i skutecznie - stwierdził obrońca Wigier Suwałki Janusz Bucholc.

 

Transmisja meczu ćwierćfinałowego Pucharu Polski GKS 1962 Jastrzębie - Wigry Suwałki w Polsacie Sport. Początek o godzinie 13:45. Komentują Piotr Przybysz i Waldemar Prusik.