Brodnicka: Jestem złym aniołem, który zabierze Anitę do piekła!

Sporty walki

Przesłanie dla Anity jest proste: jestem złym aniołem, wróciłam z piekła i tam chcę ją zabrać! - powiedziała Ewa Brodnicka (11-0, 2 KO) przed pierwszą obroną tytułu mistrzyni Europy w kategorii lekkiej. Rywalką Polki na sobotniej gali w Łomiankach będzie Anita Torti (10-5-1, 3 KO).

Karolina Owczarz: Byłam już chyba na twoich wszystkich walkach, jak i ceremoniach ważenia, ale trzeba przyznać, że przeszłaś samą siebie! Cóż to był za pomysł?

Ewa Brodnicka: Pomysł był spontaniczny. Miałam kilka, a ten zrealizował się w sklepie! Znalazłam odpowiedni strój, a o skrzydłach dawno myślałam. Trzeba było jednak uważać, bo te skrzydła trochę ważą, ale mieliśmy założenie, że jeśli na wadze będzie kilka gramów za dużo, to trener mi je zdejmie. Przesłanie dla Anity jest proste: jestem złym aniołem, wróciłam z piekła i tam chcę ją zabrać!

Parsknęła śmiechem, jak zobaczyła twój strój...

Mnie to nie interesuje, bo w sobotę to ja będę się śmiała ostatnia. A ona będzie płakać. Zaskoczyło mnie to, że nie chciała stanąć ze mną twarzą w twarz. Bała się, że czymś ją zaskoczę i nie będzie w stanie odpowiedzieć.

Jak zwykle miałaś prezent dla rywalki...

Nie jak zwykle, bo to druga ceremonia, kiedy go mam, ale do końca nie chciałam dawać jej tej kartki, tylko chciałam przypomnieć, co napisała na szatni w kwietniu... Że jestem fałszywa. Nie chciała na ten temat rozmawiać. Spotkamy się w ringu, a ja jestem świetnie przygotowana.

Cała rozmowa z Ewą Brodnicką w załączonym materiale wideo.

Karolina Owczarz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze