Według gazety do ataku bombowego przygotowywały się cztery osoby, zatrzymane w niedzielę przez służby antyterrorystyczne. Prokuratura w Tiranie odmówiła potwierdzenia informacji, czy istotnie planowano zamach, ale przyznała, że zatrzymane osoby regularnie odwiedzały meczet na przedmieściach stolicy kraju, zamknięty od roku z powodu radykalnych poglądów głoszonych przez tamtejszych imamów.

 

Albańska federacja piłkarska postanowiła natomiast, że mecz z Izraelem zostanie przeniesiony "ze względów bezpieczeństwa" ze Szkodry na północy kraju do położonego w centralnej części Elbasanu.

 

Albania jest krajem, w którym większość stanowią wyznawcy islamu (blisko 60 proc.). Wśród muzułmanów zdecydowanie przeważają zwolennicy tolerancyjnego islamu, ale w ostatnim czasie rośnie liczba radykałów. Według informacji policji w latach 2012-14 do szeregów dżihadystów walczących w Syrii i Iraku dołączyło od 100 do 120 Albańczyków, z czego 15 poniosło śmierć, a około 30 powróciło do kraju.