Popek: Jestem królem, nic mi nie zrobisz. Pudzianowski: Potrafię przyłożyć, więc uważaj...

Sporty walki

Trzeciego grudnia odbędzie się gala KSW 37, na której jedną z główych walk będzie starcie Mariusza Pudzianowskiego (9-5-1NC, 3 KO, 2 SUB) z Popkiem Monsterem (2-1, 2 KO). Obaj są bardzo pewni siebie, co widać w oficjalnym trailerze tego pojedynku.

To jedna z głośniejszych walk w polskim MMA w tym roku. Popek Monster podpisał kontrakt z KSW we wrześniu tego roku i także w tym miesiącu dowiedzieliśmy się, że jego rywalem będzie nie kto inny jak Mariusz Pudzianowski. Obaj ciężko trenują, bo już za nieco ponad dwa tygodnie staną w klatce i powalczą o zwycięstwo. Widać jednak, że są pewni swoich umiejętności.

Popek przekonuje, że odstawił używki, a codziennie wypruwa sobie flaki na treningach. Czy to wystarczy na Pudzianowskiego? Według niego istnieje taka szansa. - W życiu nie miał tak jasno postawionego celu jaki mam teraz. Będę gotów, Mariuszku - mówi. Nie wiadomo, czy lider zespołu "Gang Albanii" wytrzyma kondycyjnie ten pojedynek, lecz przekonuje, że ciężko pracuje nad cardio.

Pudzianowski jest bardzo spokojny - nie ma dla niego znaczenia, czy rywal będzie chciał walczyć w stójce, czy też w parterze. - Do odważnych świat należy - przekonuje.

Zapowiedź walki do obejrzenia w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze