Cendrowski znany był już z ringów amatorskich, na których wywalczył kilkakrotnie mistrzostwo Polski i reprezentował nasz kraj na igrzyskach olimpijskich w Sydney. Na zawodostwo przeszedł w 2004 roku i do pewnego momentu jego kariera szła jak po maśle - wygrał pierwsze 16 pojedynków, a w 2007 roku podpisał kontrakt ze stajnią Dona Kinga.

Późniejsze występy Cendrowskiego na ringach bokserskich to już pasmo wzlotów i upadków. W pierwszym poważnym sprawdzianie, Polak przegrał w 2008 roku z Domenico Spadą w walce, której stawką był pas WBC International w wadze średniej. Podobną szansę Cendrowski dostał nieco ponad trzy lata później, ale tym razem w pojedynku o tytuł IBO uległ Avtandilowi Khurtsidze. Ostatni pojedynek w zawodowej karierze stoczył 22 września 2012, pokonując w Hali Stulecia Bernarda Donfacka.

Po zakończeniu przygody z zawodowymi ringami Cendrowski zajął się trenowaniem młodych adeptów pięściarstwa, których szkolił ostatnio we wrocławskim klubie ASW Red Corner. Niestety najbliższe treningi pod okiem byłego boksera nie będą możliwe, bowiem ten uległ wypadkowi samochodowemu. Nie wiadomo, jak poważny jest stan Cendrowskiego.

"Z przykrością informujemy, że w niedzielę, 13 listopada Trener Mariusz Cendrowski uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Obecnie przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy i Rodziny. Ze względu na to, że potrzebuje dużo spokoju, aby jak najszybciej wrócić do zdrowia, uprzejmie prosimy uszanować prywatność jego i jego najbliższych..." - napisano na Facebooku Cendrowskiego.