Trener polskiej reprezentacji, Dariusz Hajewski, zakłada, że na The World Games 2017 wystąpi dziesięcioro biało-czerwonych (to maksymalna liczba kwalifikacji, które mogą zdobyć gospodarze imprezy). Ci, dla których zabraknie miejsca w narodowej drużynie, winni się sprawdzić podczas World Combat Games w Peru, czyli w czasie rozgrywanych co cztery lata igrzysk sportów walki.
 
W reprezentacji Polski znalazła się m.in. dolnoślązaczka, Emilia Maćkowiak (WROXGYM Wrocław). Co ciekawe, to jedyna wrocławska medalistka poprzednich The World Games w kolumbijskim Cali (2013), gdzie sięgnęła po srebro (kat. 70 kg). Zresztą ju-jitsu okazało się naszą zdecydowanie najbardziej medalodajną dyscypliną podczas The World Games 2013, zgarniając cztery spośród sześciu krążków. Po złoto sięgnęła Anna Polok (AKS Chorzów, 70 kg), a po srebro, podobnie jak Maćkowiak, Martyna Bierońska (Budowlani Sosnowiec, 55 kg) i Tomasz Szewczak (OSJ Olsztyn, 94 kg).

Dodajmy, że 27-letnia Emilia Maćkowiak zna już smak złota MŚ. - W 2011 roku ta impreza odbywała się w Cali, a mnie – z racji wysokich kosztów eskapady – nie bardzo chciano zabrać, mimo że kwalifikację miałam. Skład kadry był ograniczony, wyjazd długo stał pod znakiem zapytania, lecz koniec końców udało się polecieć. No i wywalczyłam złoto w fightingu. Pierwsze i, jak dotąd, jedyne w kolekcji. Mam też dwa srebrne krążki z MŚ i trzy brązy – mówi nam urodzona w Rawiczu wojowniczka, posiadaczka dwóch czarnych pasów (Judo I dan oraz Ju-Jitsu).

Polacy są w tym sporcie prawdziwą potęgą. Nasza kadra narodowa wygrała klasyfikację medalową poprzednich Mistrzostw Świata rozgrywanych w Bangkoku.
 
Rywalizacja w hali Orbita przy ul. Wejherowskiej potrwa od piątku do niedzieli (25-27 listopada), początek codziennie o godz. 9. Uroczyste otwarcie zaplanowano na piątek (godz. 10.30).