Cieślak idzie w ślady Szpilki, Fonfary i Adamka

Sporty walki
Cieślak idzie w ślady Szpilki, Fonfary i Adamka
fot. CyfraSport

"Na 99 procent w styczniu Michał Cieślak rozpocznie amerykańską przygodę, a jego bazą będzie Nowy Jork" - powiedział promotor Tomasz Babiloński. 10 grudnia na gali "Królowie Nokautu" we Wrocławiu Cieślak spotka się z innym niepokonanym bokserem Nikodemem Jeżewskim.

W ostatnich dniach Babiloński przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie omawiał szczegóły pobytu Cieślaka. Pięściarz wagi junior ciężkiej wygrał wszystkie 14 pojedynków w zawodowej karierze, w tym 10 przed czasem. Jego najbliższy rywal Jeżewski ma na koncie 12 zwycięstw i remis.

 

"Praktycznie wszystko zostało dopięte, na początku stycznia Cieślak wyjedzie na osiem tygodni do Nowego Jorku. Będzie w tym samym gymie, w którym przebywał Kamil Szeremeta przed wygraną walką z Rafałem Jackiewiczem. Jestem przekonany, że trafi w dobre ręce, będzie miał odpowiednią grupę sparingpartnerów. Wierzę, że Michał poradzi sobie, najlepiej efektownie, z Jeżewskim i wtedy już nic nie zburzy naszych planów" - stwierdził szef grupy Babilon Promotion.

 

Cieślak uważany jest za zawodnika, który w najbliższym czasie może zostać kolejnym polskim mistrzem świata kategorii junior ciężkiej. Na sparingach w Warszawie rywalizuje z dwukrotnym czempionem tej wagi Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (51-3-1), który również będzie boksował we Wrocławiu. Zmierzy się on w obronie tytułu interkontynentalnego IBF z Niemcem Leonem Harthem (14-1).

 

"Cieślak ma szansę też zostać mistrzem świata, dlatego nie chcemy trzymać go na ławce rezerwowych. Będziemy ściągać mu do Polski rywali o uznanej marce, tak jak to było już w przypadku Francisco Palaciosa. Zwycięstwa nad takimi pięściarzami przybliżą Michała do realizacji celu. My, jako promotorzy, zrobimy swoje, a i tak wszystko będzie w rękach, nogach i głowie boksera" - dodał Babiloński.

 

W 2017 roku Cieślak ma stoczyć co najmniej trzy walki, a maksymalnie sześć. Być może, jeśli pojawią się ciekawe oferty, wystąpi na gali w Stanach Zjednoczonych.

 

"Zaczniemy od walki 10-rundowej, następnie na dystansie 12 rund o pas interkontynentalny dużej federacji. Wygrana w takiej potyczce umożliwi Michałowi spory awans w rankingu światowym. W krajowym boksie nie ma zbyt wielu chłopaków o takim potencjale, jaki posiada Cieślak" - uważa promotor.

 

W USA mieszkają i trenują m.in. Tomasz Adamek, Andrzej Fonfara i Artur Szpilka.

 

Kilka dni temu Babiloński gościł m.in. w Las Vegas na walce Siergieja Kowaliowa z Andre Wardem, której stawką były pasy mistrza świata WBA, IBF i WBO w kategorii półciężkiej. Ward zwyciężył minimalnie na punkty, choć był na deskach w drugiej rundzie.

 

"Stawiałem na Kowaliowa i moim zdaniem on był lepszy w ringu, ale sędziowie stwierdzili inaczej" - przyznał Polak, dawny bokser Gwardii Warszawa.

psl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze