Wszystko przez fatalny błąd popełniony pod koniec pierwszej połowy meczu Ligi Mistrzów z Arsenalem. Pomocnik najpierw stracił piłkę, a następnie, chcąc naprawić swój błąd, wykonał nierozsądny wślizg w polu karnym i sfaulował Alexisa Sancheza. Rzut karny został zamieniony na gola i tym samym Londyńczycy wyrównali stan rywalizacji na 1:1. Ostatecznie paryżanie wygrali 2:1, ale nikt nie zapomniał o postawie Krychowiaka. Skrytykował go nawet były gwiazdor Arsenalu i mistrz świata z 1998 roku, Emmanuel Pettit.