Łukasz Majchrzyk: W meczu ze Stalą Ostrów brakowało Grzegorza Grochowskiego i trzeba było pomagać Sebastianowi Kowalczykowi w rozgrywaniu piłki. Polfarmex przegrał, ale pan chyba może być zadowolony z tego, jak zagrał?

 

Dardan Berisha: Brakowało nam nie tylko Grochowskiego, ale też Michaela Frasera. W końcówce brakowało nam już sił, bo ci, którzy wchodzili na parkiet dawali z siebie wszystko, żeby te braki wyrównać. Stal ma bardzo dobry i doświadczony zespół, zasłużyli na zwycięstwo. My musimy cały czas trenować tak ciężko, jak to robiliśmy do tej pory. Nie gra mi się łatwo na dwóch pozycjach, zwłaszcza przy zadaniach, jakie mają obrońcy w naszym systemie. Cieszę się jednak bardzo, że znowu gram w Polsce. Myślę, że już niedługo Polfarmex zacznie grać lepiej.

 

Nie grałeś w Polsce przez kilka lat, teraz wróciłeś. Możesz powiedzieć, jak się zmieniła w tym czasie Polska Liga Koszykówki...

 

Na pewno jest bardziej wyrównana niż wtedy, gdy grałem w niej po raz pierwszy. Kiedyś Asseco Prokom wygrywało jak chciało, prawie wszystkie mecze. Teraz jest wprawdzie Stelmet Zielona Góra, ale on też przegrywa i już nie ma takiej dominacji. Nie wiadomo, kto wygra spotkanie, nawet ostatnia drużyna może się postawić liderowi. Ja się tylko z tego cieszę.

 

Kiedyś grałeś dla Polski, teraz wybrałeś jednak Kosowo. Powiedz, jak się odnajdujesz w tej nowej reprezentacji?

 

W Kosowie się urodziłem, tam mieszka moja rodzina. Tam bije moje serce, Polska jest moim drugim domem. Byłem bardzo dumny, że miałem okazję reprezentować Polskę przez tyle lat. Kosowo dopiero debiutuje w rozgrywkach i nie ma się co dziwić, że idzie nam bardzo ciężko. Przegrywaliśmy wiele spotkań wyjazdowych, ale we własnej hali potrafiliśmy się postawić. Potrzeba nam doświadczenia w rozgrywkach międzynarodowych. Cieszę się, że tam jestem, że mogę tworzyć nową historię z reprezentacją Kosowa. To jest moje państwo.

 

Dardan Berisha reprezentował Polskę w latach 2010-2015 i wystąpił w niej 45 razy. Był uczestnikiem EuroBasketu w 2011 roku. Latem 2015 roku dostał powołanie od Mike'a Taylora i przyjechał na zgrupowanie. Brał udział w treningach, był brany pod uwagę do gry na pozycji rozgrywającego, miał szansę wyjazdu na EuroBasket we Francji, ale na własną prośbę opuścił zgrupowanie po turnieju towarzyskim w Hamburgu. Reprezentacja Kosowa dopiero się tworzyła, FIBA po raz pierwszy dopuściła ją do oficjalnych rozgrywek w 2016 roku i dlatego Berisha miał prawo ponownego wyboru.

 

Cała rozmowa z Dardanem Berishą w załączonym materiale wideo.