Jak wyglądają przygotowania Popka? "Po wygranej przez tydzień będę chodził w spódnicy"

Sporty walki

Jeśli Popek Monster (2-1, 2 KO) pokona Mariusza Pudzianowskiego (9-5-1NC, 3 KO, 2 SUB) na gali KSW 37, to Marcin Różalski (6-4, 3 KO, 2 SUB) - który trenuje tego pierwszego - przez tydzień będzie chodził w spódnicy. Czy tak się stanie? Odpowiedź poznamy już w sobotę.

Popek Monster wraca do walk MMA po ośmiu latach, kiedy to przegrał z Sanderem Duyvisem (3-4, 1 KO). Teraz pod okiem Marcina Różalskiego (6-4, 3 KO, 2 SUB) przygotowuje się do starcia z Mariuszem Pudzianowskim (9-5-1NC, 3 KO, 2 SUB) na gali KSW 37. - Chciałem wrócić do żywych. Chciałem zawalczyć o siebie, swoją córkę, rodzinę, by nie skończyło się to źle. Udało mi się zrobić, więc już jestem zwycięzcą. Jak zaciągam się powietrzem, to wiem, że ma lepszy smak niż kokaina - powiedział.

Różalski chwali sobie współpracę z Popkiem, zaznaczając, że u niego nie ma jakiejkolwiek taryfy ulgowej. Jeśli ma być odpowiednio przygotowany, to musi dać z siebie sto procent. Sam Popek powtarza, że skupiają się głównie na treningu kondycyjnym oraz szybkościowym, bo "nie zostanie wielkim bokserem w tak krótkim czasie". - Jestem na dobrej drodze, by wygrać - mówi.

Sukces połowiczny już osiągnęliśmy, bo żyje jak sportowiec. Drugim sukcesem będzie walka - nie mówię, że wygrana lub przegrana. Fajna walka, gdy zagrają rzeczy, które przygotowujemy. Jeżeli jeszcze wygra, to przez tydzień będę chodził w spódnicy - powiedział Różalski.

Przygotowania Popka zobaczcie w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze