Kudłacz-Gloc: Jest mi smutno i przykro

Piłka ręczna
Kudłacz-Gloc: Jest mi smutno i przykro
fot. Cyfrasport

Kapitan reprezentacji Polski w piłce ręcznej Karolina Kudłacz-Gloc nie ukrywa, że jest jej bardzo przykro, iż nie będzie mogła zagrać w rozpoczynających się 4 grudnia mistrzostwach Europy w Szwecji. "Niestety, stan zdrowia mi na to nie pozwala" - powiedziała.

O skreśleniu zawodniczki z kadry poinformował w poniedziałek Związek Piłki Ręcznej w Polsce.

 

"Z przykrością muszę powiedzieć, że udział kapitan zespołu jest wykluczony. Ma problemy zdrowotne, o których wcześniej mówiliśmy. Rolę szefowej na boisku przejmie Kinga Achruk" - powiedział na konferencji prasowej w Warszawie selekcjoner Leszek Krowicki.

 

Kudłacz-Gloc z powodu kontuzji nie mogła wystąpić w zakończonym w niedzielę turnieju w Hiszpanii, gdzie Polki zajęły drugie miejsce.

 

"Stan zdrowia wyklucza mnie z aktywnego uczestnictwa w tych ME, jest mi smutno i przykro. Istnieje zbyt duże ryzyko. Jadę z zespołem i będę go wspierać swoim doświadczeniem. Pomogę jak tylko będę mogła" - zapowiedziała zawodniczka HC Lipsk.

 

Achruk zdaje sobie sprawę, że stoi przed dużym wyzwaniem.

 

"Ciężko zastąpić taką osobę jak Karolina, to autorytet na boisku i poza nim. Wyciągnęliśmy dużo pozytywnych wniosków z turnieju w Hiszpanii, nowe zawodniczki mogły się ograć, a potrzebują takiego doświadczenia. Nie cieszy nas końcowy wynik finału, ale jesteśmy zadowolone z postawy w pierwszej połowie. Mam nadzieję, że właśnie tak się zaprezentujemy w Szwecji" - oceniła.

 

Kadra rozpocznie w poniedziałek zgrupowanie w Płocku.

 

"Tam spędzimy ostatnie dni przed ME i zaczniemy już przygotowania konkretnie pod kątem naszych rywali. 3 grudnia wylatujemy do Szwecji. Po przylocie czeka nas wieczorny trening, następnego dnia zagramy pierwszy mecz" - poinformował Krowicki.

 

Mistrzostwa Europy odbędą się w dniach 4-18 grudnia w Kristianstad i Goeteborgu. Biało-czerwone zmierzą się w grupie B z Francją, Holandią i Niemcami. Wszystkie mecze pierwszej fazy rozegrają w Kristianstad.

 

Tytułu broni Norwegia, która przed dwoma laty w finale w Budapeszcie pokonała Hiszpanię 28:25.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze