Pazdan: "Piranię" hamował brak pewności siebie

Piłka nożna

W studiu Cafe Futbol gościł Michał Pazdan, dla którego był to genialny rok. Piłkarz Legii Warszawa opowiadał o swoich początkach, problemach i pierwszych powołaniach do reprezentacji Polski. - Patrząc na to dzisiaj, mogę stwierdzić, że wtedy brakowało mi pewności siebie - powiedział 29-latek.

Dyskusję wywołał Roman Kołtoń, który nieco przypomniał o początkach Pazdana z profesjonalną piłką. - Pojechałeś na Euro 2008, ale nie posmakowałeś go z boiska. Potem była ogromna dziura, 5 lat rozłąki z kadrą narodową. Pomyślałeś, że gra w reprezentacji nie jest już dla Ciebie? – zapytał prowadzący.

 

- Przede wszystkim uważam, że to był brak pewności. To się trochę za szybko działo. Grałem w drugiej lidze i nagle pojawiła się kadra. Musiał pewien czas minąć abym zrozumiał, iż potrafię grać. To właśnie się we mnie zmieniło – skomentował zawodnik mistrza Polski.

 

Do dyskusji włączył się Tomasz Łapiński – Doświadczenie po prostu. Przedział wielu meczów, które dają tą pewność, jak w przypadku Michała – dodał ekspert Polsatu Sport.

 

Na pytanie, co Leo Benhakker widział w Pazdanie, odpowiedział Wojciech Kowalczyk. – Widział w nim ”Piranię”. Michał w Jagielloni był najlepszym obrońcą w lidze. To wszystko spowodowało, że przebił się do kadry. Pamiętajmy, iż Michał zagrał na Euro 2016, mimo że w eliminacjach częściej występował Łukasz Szukała - zakończył Kowal.

 

Cały materiał w załączonym wideo.  

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze