Cendrowski uległ wypadkowi samochodowemu w niedzielę 13 listopada. Początkowo nie było wiadomo, w jakim jest stanie, ponieważ rodzina prosiła o uszanowanie jego prywatności.

 

W końcu głos zabrał sam zainteresowany. Jak się okazało, 39-latek ma poważnie uszkodzony kręgosłup. Co za tym idzie, nie ma czucia w nogach i musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Nie poddaje się jednak i zapowiedział, że będzie walczył z całych sił o powrót do zdrowia.

 

"Minęły już dwa tygodnie od wypadku, w którym doznałem poważnego urazu kręgosłupa. W wyniku obrażeń obecnie nie mam władzy w nogach i poruszam się na wózku. W najbliższych dniach rozpoczynam rehabilitację - wg wszelkich prognoz czeka mnie długa droga i największa walka, jaką przyszło mi stoczyć jako sportowcowi" - napisał na Facebooku.

 

 

Cendrowski to olimpijczyk z Sydney. W latach 2004-2012 walczył na zawodowych ringach. Dwukrotnie walczył o mistrzowskie pasy. W 2008 roku przegrał pojedynek o WBC International z Domenico Spadą (41-6, 19 KO), natomiast trzy lata później poległ w starciu o pas IBO z Avtandilem Khurtsidze (32-2-2, 21 KO).