W kontekście dwójki graczy pojawiało się w ostatnim czasie mnóstwo spekulacji, które dotyczyły oczywiście formacji, w których zawodnicy mieliby występować w przyszłym sezonie. Brakowało jednak poważniejszych przesłanek. Jednocześnie niedawno pojawiło się na twitterze zdjęcie koszulki koreańskiego supporta w barwach Immortals, co jednak okazało się tylko niezbyt udanym żartem amerykańskiej ekipy.

 

„Żaden zagraniczny zespół nie chce zatrudnić jednocześnie mnie i PraY’a” – żalił się kilka dni temu GorillA. Na podstawie tej wypowiedzi można było wywnioskować, że po pierwsze koreański duet z dolnej alei nadal chce grać wspólnie i, po drugie, że w związku z tym będzie on raczej poszukiwał ofert z rodzimych rozgrywek. Oczywiście zainteresowana dwójka nie wykluczała rozłąki, ale jak już wiemy do tej ostatecznie nie dojdzie.

 

Gracze zaakceptowali ofertę Longzhu Gaming, czyli ósmej drużyny ubiegłego splitu LCK. LZ to formacja, która powstała rok temu na bazie Incredible Miracle z udziałem chińskiego kapitału. Organizacja celowała w walkę o pierwszą trójkę rozgrywek i skład, który udało się jej skompletować z pewnością miał potencjał na osiągnięcie takiego wyniku. Projekt zakończył się jednak niepowodzeniem – pomimo zakontraktowania zawodników o ponadprzeciętnych umiejętnościach drużyna zupełnie nie radziła sobie pod względem taktycznym i konsekwentnie okupowała dolne części tabeli. Teraz Longzhu otrzymało kolejny zastrzyk gotówki i bogatsze o przeszłe doświadczenia spróbuje zbudować zespół od nowa. Ze starego składu w ekipie pozostał bowiem jedynie utalentowany dżungler – Lee „Crash” Dong-woo. Do drużyny w ostatnim czasie dołączyło jednak trzech młodych zawodników – leśnik Moon „Cuzz” Woo-chan, midlaner Yoon „Justice” Seok-joon oraz support Jang „Zzus” Joon-soo. Niemniej cała trójka prawdopodobnie będzie pełnić rolę rezerwowych.