W pięciu dotychczasowych spotkaniach Champions League „Wojskowi” strzelili osiem goli, ale stracili aż 24.

 

"Mamy świadomość, że drużyny w LM grają na wysokim poziomie i bezlitośnie wykorzystują każdy błąd. Musimy być bardzo skoncentrowani i grać swoje, bo każdy nasz błąd kosztuje stratę bramki" - powiedział Guilherme na przedmeczowej konferencji prasowej.

 

W jednym z wywiadów pomocnik wyróżnił Gelsona Martinsa ze Sportingu.

 

"Wydaje mi się, że nie możemy koncentrować się tylko na jednym zawodniku. Sporting ma w swoich szeregach wielu reprezentantów swoich krajów i musimy uważać na wszystkich piłkarzy w drużynie rywali" – dodał.

 

Sporting to jedyna drużyna, której Legia w tej edycji Ligi Mistrzów nie strzeliła gola. W Lizbonie przegrała bowiem 0:2.

 

"Nie boimy się Sportingu, ale bardzo szanujemy rywali. Mamy swoje zalety i postaramy się je wykorzystać. W środę wszystko może się wydarzyć. Może być sytuacja, że podobnie jak w naszych wcześniejszych meczach padnie dużo bramek. Jednak nie miałbym nic przeciwko, jeżeli strzelimy tylko jedną i wygramy 1:0" – zakończył Guilherme.

 

W grupie F z dorobkiem 13 punktów prowadzi Borussia Dortmund, która zagra na wyjeździe z Realem Madryt (11 pkt). Z dorobkiem trzech punktów na trzecim miejscu jest Sporting. Legia z jednym oczkiem jest ostatnia. Żeby zająć trzecie miejsce, które premiuje grą w 1/16 Lidze Europejskiej, mistrzowie Polski muszą w środę wygrać.

 

Spotkanie Legia Warszawa - Sporting Lizbona w szóstej kolejce Ligi Mistrzów odbędzie się w środę o godz. 20.45.