Pierwszy trening selekcyjny dla kandydatów z Wysp Brytyjskich, którzy chcą występować w biało-czerwonych barwach, zaplanowano na 17 grudnia w angielskim Exeter. W planie są już jednak następne. - Kolejne odbędą się w pierwszej połowie przyszłego roku w Szkocji, Walii i Irlandii. W okolicach czerwca zaś chcielibyśmy przeprowadzić podobną akcję we Francji - powiedział menedżer reprezentacji Polski w rugby Maciej Brażuk, pomysłodawca przedsięwzięcia.

 

Jak dodał, po kilku dniach od rozpoczęcia promocji testu w Exeter zgłosiło się ok. 20 chętnych, w tym dwie rugbistki. - Pierwotnie myśleliśmy o tym, by przy tych treningach ograniczyć się do przedziału wiekowego 16-18 lat. Zgłaszają się jednak także starsi gracze, więc przy kolejnych odsłonach prawdopodobnie będziemy sprawdzać też zawodników do 20. roku życia - zaznaczył.

 

Brażuk przyznał, że związek liczy, iż zgłaszać się będą również seniorzy. - W ich wypadku warunek jest taki, że muszą być zawodowcami, prezentować wysoki poziom i stanowić prawdziwe wzmocnienie reprezentacji. Nie będziemy pozyskiwać graczy, którzy prezentują taki sam poziom lub nieznacznie lepszy niż nasi obecni kadrowicze - zastrzegł.

 

Prezes PZR Dariusz Olszewski zwrócił uwagę na popularność tej dyscypliny na Wyspach Brytyjskich i w Irlandii. - Dzieci setek tysięcy Polaków, którzy wyjechali do Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii na pewno stykają się z rugby w szkole i klubach sportowych. Wcale nie zdziwilibyśmy się, gdyby okazało się, że więcej mówiących po polsku nastolatków interesuje się naszą dyscypliną i obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii lub Irlandii niż w Polsce. Dostajemy zresztą maile z propozycjami gry dla naszych reprezentacji od takich młodych ludzi. Chcielibyśmy tę szansę wykorzystać. Rugby na Wyspach stoi na najwyższym światowym poziomie, o niebo wyższym niż w Polsce - ocenił.

 

Wybór miejsca na pierwszy test związany jest z tym, że w Exeter w tym czasie będzie przebywać reprezentacja Polski do lat 18. - Zawodników, którzy się zgłosili, sprawdzimy pod względem sprawnościowym oraz wyszkolenia technicznego. Następie rozegrają między sobą gierkę. Zadbamy też o ich identyfikację z naszym krajem. Przygotowaliśmy m.in. wycieczkę połączoną z opowieścią o roli polskich lotników podczas II wojny światowej właśnie w Exeter - zaznaczył menedżer seniorskiej ekipy biało-czerwonych.

 

Zgodnie z przepisami światowej federacji rugby zawodnicy występujący w reprezentacji nie muszą posiadać obywatelstwa danego kraju. - Wystarczy udokumentować tylko, że jedno z rodziców lub dziadków pochodzi z Polski - zaznaczył Brażuk.