- Dziś gloryfikujemy trenera Jacka Magierę. A ja muszę powiedzieć, że jako PZPN chcieliśmy go na wiosnę zatrudnić! – zaskoczył w trakcie niedzielnego Cafe Futbol prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek.

– Mamy różne szkoły, a wiemy, że Jacek dużo czasu poświęca na wykłady. Ale w końcu wybrał Zagłębie Sosnowiec. I zobaczcie przypadkowość polskiej piłki: gdyby stało się to, co się stało, to nikt by nie wiedział, że  on istnieje. Nikomu nie przyszłoby do głowy, rozmawiając rok czy dwa lata temu, że tak potoczy się jego kariera. A to człowiek inteligentny, zna się na piłce, znakomicie analizuje. A takich ludzi w polskiej piłce są setki! – zapewniał Boniek.

Prezes PZPN tak zdefiniował problem polskiego szkolenia trenerów: - To czynnik ludzki. Musimy mieć inteligentnych ludzi, którzy znają się na piłce. W I lidze mamy na przykład kilku fajnych, młodych trenerów. A my jednak zawsze wolimy się sparzyć, wziąć dziwnych trenerów, wziąć dziwnych piłkarzy. A Magiera jest najlepszym przykładem, że warto stawiać na Polaka!