Najwięcej zamieszania wywołał nieudany występ Ninjas in Pyjamas podczas weekendowych rozgrywek. Szwedzi wygrali zaledwie jeden ze swoich pojedynków i pierwszy raz w historii nie wystąpią na turnieju rangi Majora. Naturalnie odbiło się to w rankingu HLTV.org. Christopher ‘GeT_RiGhT’ Alesund i spółka do dziś piastowali zaszczytne trzecie miejsce, spadli jednak oczko niżej. Na ich pozycję wskoczyli więc świetnie dysponowani strzelcy OpTic Gaming.

 

Na pierwszym miejscu ciągle widzimy Astralis, które przeżywa właśnie złoty okres w swojej dotychczasowej historii. Tuż za nimi – choć po zmianie kadrowej – nadal SK Gaming. Niezmiennie na pozycji numer pięć – Virtus.pro. I choć nie oddaje to ich całorocznej formy, „Złota piątka” oddaliła się od pierwszej lokaty z powodu niedawnej absencji na dwóch dużych turniejach i niezbyt udanych finałach drugiego sezonu ELEAGUE. Bezpiecznie na miejscu dwudziestym drugim kolejna formacja z Polski: Team Kinguin.

FaZe Clan także awansowało na Majora i to w bardzo dobrym stylu, bo z 1-2. lokaty. Dzięki temu wzbili się w rankingu o jeden stopień (7. miejsce), wyprzedzając Natus Vincere.

 

Do TOP30 hucznie wbiły się natomiast trzy inne sekcje: Vega Squadron (25. miejsce) – pamiętni pogromcy NiP-u, fnatic Academy (28. miejsce) – zwycięzcy China TOP, a także CLG (29 miejsce).