O możliwości takiej transakcji mówiło się już od kilku dni. Pieniądze, które pojawiły się w kontekście tego transferu jednak szokują, bo mówi się o kwocie odstępnego wynoszącej 60 mln funtów. W takiej sytuacji Oscar stałby się najdroższym piłkarzem, sprzedanym przez Chelsea. Sam zawodnik ma otrzymać wielkie pieniądze - podobno ma zarabiać 400 tys. funtów tygodniowo.

 

Brazylijczyk zamienia jedną z najmocniejszych drużyn angielskiej Premier League, w której od 2012 roku rozegrał ponad 200 spotkań. W tym sezonie 25-letni piłkarz nie błyszczał, spędził na boiskach Premier League tylko 456 minut w dziewięciu spotkaniach (pięć w podstawowym składzie). Nie bez znaczenia na pewno jest fakt, że trenerem Shanghai SIPG jest były szkoleniowiec Chelsea Andre Villas Boas.

 

Jose Mourinho, pytany czy on zdecydowałby się na przyjęcie oferty z Chih odpowiedział, że mając 53 lata jest jeszcze na to za młody. I bardziej niż na chińskich pieniądzach, zależy mu na futbolu na najwyższym poziomie.

 

To kolejny, drogi transfer do ligi chińskiej. W poprzednim okienku transferowym do Chin trafili m.in. Jackson Martinez z Atletico Madryt, Gervinho z AS Roma czy Gael Kakuta z Sevilli.

 

Podobno na celowniku Shanghai Shenhua jest Argentyńczyk Carlos Tevez, dla którego tygodniówka miałaby wynosić aż 615 tysięcy funtów.