Ostatnie dni to prawdziwy popis Westbrooka. 28-letni zawodnik w trzech kolejnych meczach NBA zdobył łącznie 133 punkty. Najpierw w starciu z Atlanta Hawks rzucił 46, następnie z New Orleans Pelicans 42, a teraz - w Bostonie - 45.

 

W starciu w Celtics Westbrook zaliczył 14. w sezonie tzw. triple-double, walnie przyczyniając się do zwycięstwa swojej ekipy 117:112. Wprawdzie początek meczu lider Oklahoma City Thunder miał nieudany - nie trafił pięciu pierwszych rzutów, ale później był nie do zatrzymania dla rywali. Zwłaszcza w czwartej kwarcie, w której zdobył 18 punktów (m.in. osiem z rzędu, dzięki czemu jego zespół wyszedł na prowadzenie 104:100).

 

Wśród gości z dobrej strony pokazał się też Domantas Sabonis - syn słynnego w przeszłości litewskiego koszykarza Arvydasa. Zdobył 20 punktów, podobnie jak rezerwowy Enes Kanter. W zespole Celtics najskuteczniejszy był Isaiah Thomas - 34 punkty i 10 asyst.

 

27. zwycięstwo w sezonie odnieśli wicemistrzowie NBA Golden State Warriors. Pokonali na wyjeździe Detroit Pistons 119:113, w czym duża zasługa Kevina Duranta, zdobywcy 32 punktów. Stephen Curry miał 25 punktów i osiem asyst. W ekipie "Tłoków" najskuteczniejszy okazał się rezerwowy Tobias Harris - 26 punktów, co jest jego najlepszym dorobkiem w sezonie.

 

To nie był udany dzień dla Washington Wizards, którzy wysoko ulegli na wyjeździe Milwaukee Bucks 96:123. To ich 16. porażka w sezonie. Na koncie mają też 13 zwycięstw.

 

Marcin Gortat zdobył dla "Czarodziejów" osiem punktów. Jego dorobek uzupełnia sześć zbiórek i trzy asysty. W zwycięskiej ekipie nie do zatrzymania był Giannis Antetokounmpo. 22-letni Grek zdobywając 39 punktów ustanowił rekord kariery. Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje John Wall - 18 pkt i 10 asyst.

 

Tabele i wyniki NBA