Pierwszy sezon Thomasa Jaeschke w Rzeszowie był stosunkowo udany. Amerykański przyjmujący wystąpił w dużej części spotkań i był pewnym punktem swojego zespołu, plasując się nawet wysoko w klasyfikacji ligowych przyjmujących. Jego nieobecność w pierwszej części bieżących rozgrywek była uzgodniona i zaplanowana.

Wszystko wskutek... studiów, które dopiero teraz pozwoliły wrócić mu do Polski na stałe. Za oceanem siatkarz jest związany z uniwersytetem Loyola w Chicago. Krótkotrwałym rozwiązaniem okazał się Dominik Depowski, który po powrocie Amerykanina niemieckiego pochodzenia został wypożyczony do Espadonu Szczecin.

Mierzący dwa metry przyjmujący w reprezentacji USA występuje od 2015 roku. Resovia jest jego pierwszym przystankiem w europejskiej karierze klubowej.

Obecnie Resovia jest trzecią siłą PlusLigi, znajdując się za plecami ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz PGE Skry Bełchatów. Teoretycznie - jeśli indywidualne przygotowania do sezonu okazały się wystarczająco skuteczne - Jaeschke może dostać szansę zaprezentowania się jeszcze w tym roku. 30 grudnia w ramach 16. kolejki ligowej Resovia podejmie AZS Politechnikę Warszawską w hali Podpromie.