Dla wielu decyzja szkoleniowca była wielkim zaskoczeniem, ponieważ w lipcu przedłużył on kontrakt z holenderską federacją do Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Powodem rezygnacji były częste wyjazdy i brak czasu dla rodziny. Prywatnie, Guidetti związany jest z turecką siatkarką Bahar Toksoy, a 29 września przyszła na świat ich córka, Alison.

 

„To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Opuszczam świetny zespół w środku drogi na szczyt. Ostatnie dwa lata były dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Współpraca pomiędzy mną, całym sztabem szkoleniowym, siatkarkami, kibicami, sponsorami i federacją była bardzo dobra. Wszyscy sprawili, że czułem się najszczęśliwszym trenerem na świecie. Wybrałem to, co jest najlepsze dla mojej rodziny" - mówił o swojej rezygnacji szkoleniowiec.

 

Guidetti pracę z kadrą "pomarańczowych" rozpoczął w 2015 roku i łączył ją z prowadzeniem tureckiego zespołu VakifBank Istambuł. Pod jego kierunkiem Holenderki zdobyły m. in. srebro mistrzostw Europy w 2015 roku i brązowe medale World Grand Prix 2016.

 

"Jestem przekonany, że zespół Holandii jest na tyle dojrzały i silny, aby kontynuować tę przygodę beze mnie. To świetna grupa zawodniczek, które będą odnosić sukcesy – zapewnił 44-letni szkoleniowiec.

 

"Jest nam żal, ale szanujemy wybór Giovanniego. Jesteśmy bardzo zadowoleni i wdzięczni za rozwój, który dokonał się w trakcie tych dwóch  lat" - powiedział dyrektor holenderskiej federacji, Bram Ronnes. Zapewnił też, że rozpoczęto poszukiwania nowego szkoleniowca.

 

Mówi się także, że Giovanni Guidetti ma zostać trenerem reprezentacji Turcji.