To drugi – zaraz po Christopherze ’GeT_RiGhT’ Alesundzie – gracz, który zaliczył spory spadek względem poprzednich odsłon listy. W zeszłym roku GuardiaN uchodził przecież za maszynę nie do zatrzymania. Redakcja największego serwisu o CS-ie ustawiła go wtedy na drugim miejscu podium. Znacząca utrata aż piętnastu pozycji może być spowodowana kontuzją, która na pewien czas uniemożliwiła mu regularną grą, a także absencją Na’Vi na kilku ważnych zawodach. Sam Kovacs niezmiennie uważany jest jednak za jednego z najbardziej skutecznych snajperów na świecie, co tylko potwierdzają statystyki (0,44 zabójstwa na rundę z samego AWP).

 

 

 


W ubiegłym roku GuardiaN wraz z drużyną triumfował na ESL One New York, DreamHacku Leipzig i drugim sezonie Counter Pit. Każdorazowo zdobywał zresztą tytuł MVP lub EVP. Do udanych imprez zaliczyć bezsprzecznie może również Majora – MLG Columbus – który zakończył ze srebrnym medalem na szyi. Reprezentanci Na’Vi drugie miejsca notowali także na SLi StarSeries XIV, DreamHacku Masters Malmo i pierwszej odsłonie SLi Invitational. Najniższy stopień podium należał do nich po pierwszym sezonie ELEAGUE, a także podczas Intel Extreme Masters w Katwicach i EPICENTER w Moskwie. Mimo okresowego zwolnienia obrotów GuariaN i spółka ubiegły rok zaliczyć mogą więc raczej do udanych. Sam Mariusz ‘Loord’ Cybulski w wywiadzie dla naszego serwisu powiedział zresztą: - Mało słychać ostatnio o Natus Vincere, a oni też są przecież rewelacyjni i nieprzewidywalni – typując faworytów na przyszły rok.


Tradycyjnie odsyłamy do obszernego artykułu na temat poczynań GuardiaN'a. A w nim Słowak m.in. opowiada o graczu, który według niego może solidnie namieszać w sezonie 2017, czyli Valdemarze ‘valdedzie’ Bjørn Vangsa z Heroic.