W czterech wcześniejszych spotkaniach (ostatnie w pierwszej rundzie ubiegłorocznego Australian Open) Radwańska nie dała żadnych szans tej rywalce - nie straciła w nich ani jednego seta, a najwięcej McHale "ugrała" trzy gemy.

 

Tymczasem we wtorek zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych prowadziła już 3:0... Jednak krakowianka nie tylko zdołała odrobić straty, ale zdobyła cztery kolejne gemy. Później potyczka się wyrównała i doszło do tie-breaku, a w nim zdecydowanie lepsza była podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego.

 

W drugim secie to Radwańska wygrywała już 4:0, a wówczas nastąpiła przerwa w grze ze względu na opady deszczu. Po powrocie na kort McHale zdobyła gema, lecz następne dwa wywalczyła turniejowa "dwójka".

 

W rankingu światowym WTA Polka zajmuje trzecie miejsce, zaś Amerykanka - 43.

 

O awans do półfinału Radwańska - na otwarcie miała "wolny los" - zagra z Brytyjką Johanną Kontą (6.), która w drugiej rundzie wygrała z Australijką Darią Gavrilovą 6:1, 6:3.

 

W poprzednim tygodniu polska tenisistka odpadła w ćwierćfinale zawodów w chińskim Shenzen. Została wyeliminowana przez Alison Riske, którą pokonała w finale poprzedniej edycji tej imprezy. Tym razem lepsza była Amerykanka, a co więcej, oprócz zwycięstwa do zera w trzecim secie, także w pierwszym prowadziła z Radwańską aż 5:0.

 

W kwalifikacjach w Sydney odpadła Magda Linette. Po zmaganiach w tym mieście i ona, i Radwańska wystąpią w Australian Open.

 

Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej:

 

Agnieszka Radwańska (Polska, 2) - Christina McHale (USA) 7:6 (7-1), 6:1