31-letni Owieczkin jest także 37. zawodnikiem, który 1000 punktów osiągnął występując w jednej drużynie. Został wybrany przez Capitals z pierwszym numerem w drafcie w 2004 roku. Na swój debiut musiał jednak czekać ponad 15 miesięcy, bo z powodu lokautu odwołano cykl 2004/05. W NHL rozgrywa 12. sezon i nikt w tym czasie nie zdobył tylu punktów co on. Na jego dorobek, uzyskany w 880 meczach, składa się 546 goli i 455 asyst.

 

Porównywać z Owieczkinem może się jedynie Sidney Crosby. Napastnik Penguins również gra w NHL od 2005 roku, a minionej nocy cieszył się z asysty, która była 983. punktem w jego karierze. Dorobek Kanadyjczyka prawdopodobnie byłby znacznie lepszy gdyby nie problemy zdrowotne, bo on rozegrał jedynie 741 meczów.

 

Owieczkin jest czwartym Rosjaninem mogącym się pochwalić 1000 punktów. Dołączył do Siergieja Fiedorowa, Aleksandra Mogilnego i Aleksieja Kowalowa.

 

Trzykrotnie wybierany był najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP), a sześć razy wygrywał klasyfikację strzelców. Sukcesów nie ma jednak w fazie play-off, w której nigdy nie dotarł nawet do finału konferencji.

 

"Przyznaję, że już przed rozpoczęciem meczu myślałem o tym, że mogę w nim zdobyć tysięczny punkt. Jestem podekscytowany tym dokonaniem. To wielki moment dla klubu, mnie oraz kibiców" - powiedział Owieczkin, który wynik otworzył już w 35. sekundzie, a na 2:0 podwyższył w drugiej tercji.

 

"Każdego wieczoru Aleks daje z siebie wszystko. Chce zdobywać gole i pomagać drużynie tak bardzo, jak tylko potrafi. Jego wyczyn mnie nie dziwi, ale troszkę zaskoczyło mnie, że trafił dziś do bramki tak szybko" - komplementował kolegę z drużyny Nicklas Backstrom.

 

Później szwedzki napastnik sam wpisał się na listę strzelców, a z goli cieszyli się jeszcze Justin Williams i Duńczyk Lars Eller.

 

Dla Pengins bramki zdobyli Rosjanin Jewgienij Małkin oraz Szwed Patric Hornqvist.

 

W tabeli Konferencji Wschodniej Capitals zajmują drugie miejsce. W 41 meczach zdobyli 59 punktów. Lepsza jest tylko ekipa Columbus Blue Jackets (60 pkt w 40 spotkaniach). Broniący Pucharu Stanleya Penguins są na czwartej pozycji (57 pkt w 40 spotkaniach).