Niespodzianka w Liverpoolu. Everton rozstrzelał Manchester City

Piłka nożna
Niespodzianka w Liverpoolu. Everton rozstrzelał Manchester City
fot. PAP

W meczu 21. kolejki Premier League Everton niespodziewanie pokonał przed własną publicznością Manchester City aż 4:0. Porażka oznacza, że the Citizens do liderującej Chelsea tracą już dziesięć punktów, a w następnej kolejce czeka ich hitowe starcie z Tottenhamem.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami w październiku padł remis 1:1. Było to bardzo pamiętne starcie, gdyż Manchester zmarnował w nim dwa rzuty karne.

Pierwsza połowa nie obfitowała w sytuacje podbramkowe. W 12. minucie doszło do ogromnej kontrowersji. W polu karnym przez Joela Roblesa podcięty został Raheem Sterling, ale sędzia Mark Clattenburg nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. W 34. minucie na prowadzenie wyszedł Everton. Kevin Mirallas dograł do Romelu Lukaku, a belgijski snajper precyzyjnym strzałem zdobył bramkę.

Druga połowa rozpoczęła się w wymarzony sposób dla gospodarzy. Ross Barkley idealnym podaniem obsłużył Mirallasa, po czym Belg nie dał szans na skuteczną interwencję Claudio Bravo. W 79. minucie fantastyczną akcją popisał się Tom Davies. 18-latek wykończył ją piękną podcinką nad Bravo, podwyższając na 3:0. W doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił debiutujący w Evertonie Ademola Lookman.

Everton - Manchester City 4:0  (1:0)

Bramki: Lukaku 34, Mirallas 47, Davies 79, Lookman 90+4

Everton: Robles - Holgate, Williams, Mori - Coleman, Davies, Barry (73. McCarthy), Barkley (90. Lookman), Mirallas (65. Schneiderlin), Baines - Lukaku

Manchester: Bravo - Sagna, Otamendi, Stones, Clichy - Sterling, Zabaleta (62. Iheanacho), Toure, Silva, De Bruyne - Aguero

Żółtka kartki: Holgate, Lukaku - Silva, Sagna, Otamendi

BC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze