Najważniejszą rzeczą przy organizacji tego typu imprez jak mistrzostwa Europy w biathlonie jest śnieg. Aura w tym roku sprzyja, bo jest i śnieżnie, i mroźnie. Burmistrz Dusznik-Zdroju poinformował, że niezależnie od opadów śniegu, trasy biegowe były sztucznie naśnieżane i warstwa białego puchu jest wystarczająco gruba.

 

"Jest 40 centymetrów śniegu, a w niektórych miejscach nawet ponad metr. Jesteśmy zabezpieczeni i nie ma obaw, że powtórzy się sytuacja, kiedy organizowaliśmy IBU Cup i dwudniowe opady deszczu zmyły śnieg. Samo miasto też jest niemal gotowe i czekamy już na reprezentacje, których ma być w sumie 37" – powiedział Lewandowski.

 

Duszniki perfekcyjnym przygotowaniem i organizacją mistrzostw Europy chcą przekonać światowe władze biathlonowe, że są gotowe do przyjęcia zawodów PŚ.

 

"To jest nasz cel i nie ukrywamy tego. Mistrzostwa Europy to fajna impreza, ale chcemy znaleźć się w kalendarzu Pucharu Świata i po to zostały przeprowadzone prace na kompleksie Duszniki Arena, aby spełniał on najwyższe wymogi" – dodał.

 

Arena Duszniki nie przypomina tej sprzed dwóch lat, kiedy organizowany był tam IBU Cup. Przebudowany został m.in. centralny stadion, gdzie mieści się start i meta, a także zmodernizowano strzelnicę, która jest teraz nowoczesna i spełnia wszelkie najwyższe standardy.

 

"Powstał też budynek, gdzie będzie się mieściło zaplecze zawodów i biura prasowe. Jest też zbiornik na wodę potrzebną do naśnieżania tras i bank śniegu, który już teraz zbieramy na przyszły rok" – zaznaczył.

 

W weekendy w Dusznikach są organizowane różnego rodzaju zawody, ale - co podkreślił burmistrz - w tygodniu obiekt służy każdemu, kto chce pobiegać na nartach.

 

"Trasy są oświetlone, a więc jak ktoś chce, to może nawet po pracy wieczorem podjechać do nas i pobiegać. Chcemy byś centrum biathlonowym Polski, gdzie reprezentacje i kluby będą przyjeżdżały na zgrupowania. Posiadamy też rolkostrady, a więc można u nas trenować cały rok, także latem" – podsumował burmistrz.

 

Pierwsze konkurencje mistrzostw Europy w Dusznikach zostaną rozegrane 25 stycznia i będą to bieg mężczyzn na 20 km i kobiet na 15 km. Oficjalne otwarcie imprezy zaplanowane jest dzień wcześniej i odbędzie się w centrum miasta.

 

"Chcemy pokazać, że warto dać nam szansę i jesteśmy w stanie podołać organizacji nawet Pucharu Świata. Wiemy, że nie jest łatwo znaleźć się w kalendarzu tego cyklu, ale będziemy walczyli i szukali poparcia. Gdyby się udało, to byłby pierwszy Puchar Świata w biathlonie w Polsce" – podsumował Lewandowski.