Doświadczony El Hadary, który z drużyną "Faraonów" czterokrotnie triumfował w PNA (1998, 2006, 2008, 2010), na tegorocznym turnieju miał być tylko zmiennikiem. Najpierw jednak urazu na treningu nabawił się Sherif Ekramy, następnie podczas meczu przeciwko Mali (0:0) z boiska z powodu kontuzji musiał zejść kolejny bramkarz - Ahmed El Shenawy. Z konieczności zastąpił go El Hadary, który został najstarszym piłkarzem w historii mistrzostw Afryki.

 

Istniała obawa, że będzie on jedynym w pełni zdrowym bramkarzem zespołu, gdyż zgodnie z regulaminem PNA (Art. 72.2) trener nie może powołać do kadry zastępcy kontuzjowanego gracza później niż 24 godziny przed pierwszym spotkaniem drużyny. Dzięki staraniom sztabu medycznego udało się jednak przywrócić sprawność Ekramy'emu, który - jak poinformowała krajowa federacja - pozostanie tylko rezerwowym.

 

El Hadary w meczu z Mali nie miał zbyt wielu okazji do interwencji. Pod koniec drugiej połowy zachował jednak koncentrację i odważną interwencją wybił piłkę sprzed nóg atakującego Malijczyka - Moussy Maregi. Jego umiejętności i doświadczenie mogą okazać się kluczowe w kolejnych spotkaniach. Ogromne znaczenie będzie też miało przygotowanie fizyczne weterana.

 

44-latek wydaje się nie być w żaden sposób przytłoczony odpowiedzialnością. Jako kapitan zespołu jest spokojny o awans Egiptu z grupy i wierzy, że jego forma pozwoli mu bronić bramki "Faraonów" nie tylko na PNA, ale również podczas mundialu w 2018 roku.

 

"Mój wiek nie ma znaczenia. Ćwiczę ciężko każdego dnia. Nie dlatego, że mam taką pracę, ale dlatego, że kocham piłkę nożną" - powiedział bramkarz, który dla kolegów z zespołu pozostaje wzorem skromności i pracowitości.

 

El Hadary rozegrał w kadrze 148 spotkań. Zadebiutował w 1996 roku, na rok przed narodzinami innego kadrowicza - 19-letniego Ramadana Sobhi, z którym wystąpił przeciwko Mali.

 

Egipt w sobotę w drugim meczu na mistrzostwach zmierzy się z teoretycznie najsłabszą drużyną grupy D - Ugandą. W środę czeka ich natomiast pojedynek z Ghaną.