Amerykanka Venus Williams pojedynkowała się ze Stefanie Vogele w drugiej rundzie Australian Open. Przy stanie 1:0 dla starszej z sióstr Williams i drugim gemie w drugiej partii komentator stacji ESPN Doug Adler użył dość dziwnego stwierdzenia, które oburzyło dużą część widowni i samą stację.

Po kilku agresywnych akcjach przy serwisie Szwajcarki 59-latek określił grę Williams stwierdzeniem "Guerilla effect", co duża część widzów odebrała jako rasistowskie... "gorilla effect". Były zawodnik oczywiście tłumaczył się, jednak na nic to się zdało: ESPN przywołało go do ostrożniejszego doboru słów i nawet chwilowo zawiesiło go w prawach komentatora.

Stacja wydała też oficjalny komunikat na mediach społecznościowych, który na celu miał przeprosić urażoną część widzów: "Podczas jednej z transmisji turnieju Australian Open, nasz komentator Doug Adler powinien użyć ostrożniejszych słów względem pani Venus Williams. Pan Adler zdążył już przeprosić, my zaś byliśmy zmuszeni podjąć odpowiednie kroki względem jego zachowania".

 

Adler to były tenisista, który nawet pod koniec lat siedemdziesiątych znajdował się w czołówce ATP. Venus Williams rozstawiona z numerem 13. dotarła już do ćwierćfinału tegorocznego Australian Open, w którym zmierzy się z Rosjanką, Anastasią Pavlyuchenkovą. W tej fazie zagra także druga z sióstr, Serena (2).

 

 

Do you find this comment offensive? Commentator says #VenusWilliams put the "gorilla" effect on her opponent.

Film zamieszczony przez użytkownika NEW ACCOUNT (SPREAD THE WORD) (@thejasminebrand_) 19 Sty, 2017 o 7:43 PST