Derby Bretanii miały kilka Polskich akcentów. Z jednej strony Kamil Grosicki w pierwszym składzie, a z drugiej Mariusz Stępiński na ławce w Nantes, którego właścicielem jest… Polak, Waldemar Kita.

 

Długo utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Rennes nie potrafiło przebić się w pole karne i na poważnie zagrozić bramce rywala. Pod koniec pierwszej części gry cios wyprowadzili goście. Jules Iloki najpierw komicznie potknął się o piłkę, a po kilku minutach dał swojej drużynie prowadzenie. Rennes było stać jedynie na wyrównanie w 87. minucie meczu. Punkt swoim golem zagwarantował Joris Gnagnon. Grosicki rozegrał pełne 90 minut.

 

W innym spotkaniu Ligue 1 Bordeaux Igora Lewczuka pokonało 2:0 Nancy. Polak kolejny raz wystąpił w pełnym wymiarze czasowym.

 

Stade Rennes – FC Nantes 1:1 (0:1)
Bramki:
Joris Gnagnon 87’ - Jules Iloki 45’.