Piątych w tabeli Plus Ligi „Pomarańczowych” wyprzedza AZS Olsztyn, który ma rozegrane jedno spotkanie więcej i dwupunktową przewagę, a w ostatniej kolejce pokonał u siebie Łuczniczkę Bydgoszcz 3:1.

 

Jednak jastrzębianie do meczu z BBTS-em mieli dużo czasu na przygotowania. Ostatni, zwycięski pojedynek ligowy rozegrali w ubiegłą sobotę z Effectorem Kielce (3:0).

 

„Dziewięć dni wolnego pomiędzy meczami to niestandardowa i długa przerwa. Ważne jest, żeby dobrze rozplanować sobie ten czas. Po Pucharze Polski i przed meczem z Effectorem kilku zawodników chorowało. Na szczęście teraz już z ich zdrowiem jest wszystko w porządku. Liczymy na zdobycze punktowe, utrzymanie pozycji w tabeli nad Indykpolem AZS Olsztyn oraz Cuprum Lubin i jednocześnie chcemy „naciskać” na te zespoły, które są przed nami w ligowym rankingumówił Mark Lebedew, trener Jastrzębskiego Węgla.

 

BBTS zajmuje 13. lokatę w tabeli i ma na koncie 15 pkt – tyle samo co dwunasty Effector Kielce. W poprzedniej kolejce jednak mocno rozczarował swoich kibiców, przegrywając w Katowicach z GKS-em 0:3.

 

W pierwszym spotkaniu obu ekip w rundzie zasadniczej górą byli Jastrzębianie, którzy po niespełna godzinie zwyciężyli 3:0, w żadnym secie nie pozwalając rywalom osiągnąć granicy 20 punktów. „Katem” bielszczan okazał się wówczas atakujący, Maciej Muzaj. Najskuteczniejszym wśród graczy BBTS był środkowy, Bartłomiej Grzechnik.

 

Transmisja meczu BBTS Bielsko-Biała – Jastrzębski Węgiel od godz. 18:00 w Polsacie Sport.