Skowrońska do ekipy z Bergamo przyszła z Impelu Wrocław przed rozpoczęciem obecnego sezonu. W dotychczasowych meczach spisywała się znakomicie, była w czołówce najlepiej punktujących siatkarek włoskiej ekstraklasy.

 

Pechowej kontuzji doznała w czwartej odsłonie ligowego starcia z Savino Del Bene Scandiciw (3:1), które rozegrano 23 stycznia w Bergamo. Skowrońska-Dolata, próbując odbić piłkę źle postawiła prawą nogę, poczuła ból w kolanie i musiała natychmiast opuścić parkiet.

 

Kontuzjowaną zawodniczkę zawieziono do szpitala, gdzie przeszła pierwsze badanie rezonansem. Nie dało ono jednoznacznej odpowiedzi, jak poważny jest uraz Polki. Drugie badanie nie pozostawiło jednak złudzeń, okazało się, że Skowrońska-Dolata ma zerwane więzadła, co oznacza przynajmniej pół roku przerwy.

 

 

We wtorek wraca do Polski, gdzie za kilka dni przejdzie operację. Siatkarką zaopiekuje się lekarz piłkarskiej reprezentacji Jacek Jaroszewski, który już wcześniej pomagał jej w leczenie innych urazów.

 

– Do Jacka mam bezgraniczne zaufanie i wiem, że będę w dobrych rękach. Po operacji czeka mnie kilka miesięcy rehabilitacji. Ile? Jeszcze nie wiem, ale też widzę, że to już nie trwa tak długo jak kiedyś. Arek Milik wrócił do treningów zaledwie po czterech miesiącach. Ale jedno jest pewne, w tym sezonie już nie zagram – podkreśliła Skowrońska-Dolata.

 

– Nieoficjalnie wiedziałam już o tym wcześniej, dlatego zdążyłam się już oswoić z tą myślą. Na pewno czuję rozczarowanie, bo bardzo cieszyłam się z powrotu do ligi włoskiej. Trafiłam do fantastycznego zespołu, uważam, że w tej pierwszej części sezonu byłam w dobrej formie. Wszystko się tak fajnie kręciło i za jednym zamachem przestało się kręcić – powiedziała 33-letnia zawodniczka.

 

Mimo poważnej kontuzji, dobry nastrój ją nie opuszcza.

 

– Zdarzają się gorsze rzeczy w życiu. A ja jakoś sobie radziłam "o jednej nodze". Po tym feralnym meczu sama wsiadłam w samochód i wróciłam do domu. Choć nie ukrywam jednak, że wyprowadzanie psów było trochę uciążliwe. O powrocie do siatkówki na razie nie myślę, ale skoro sama dałam radę zejść z boiska, to sama na nie jeszcze wrócę – podsumowała.

 

Skowrońska-Dolata to obecnie najbardziej utytułowana polska siatkarka. Z reprezentacją zdobyła dwa złote medale mistrzostw Europy (2003, 2005) oraz srebro na Igrzyskach Europejskich (2015). Występowała m.in. w Danterze AZS AWF Poznań, Nafcie Piła, Impelu Wrocław, Asystelu Novara, Scavolini Pesaro, Fenerbahce Stambuł, Rabicie Baku i Evergrande Kanton. Ma na koncie trzy tytuły mistrza Włoch oraz mistrzostwo Turcji, Chin i Azerbejdżanu.

 

W zespole narodowym po raz ostatni wystąpiła w styczniu 2016 roku w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Po nim ogłosiła zakończenie reprezentacyjnej kariery.